Dołączył(a): 29 cze 2006, 14:31 Posty: 1069 Lokalizacja: z dupy
Cytuj:
Poza tym wielu łysych NS nosi koszulki Burzum
JAk łysi zaczną nosić koszulki MArksa, to marks stanie się naziolem ;>
Cytuj:
Btw a to naziści nie są rasistami
Tak, ale nie wszyscy rasiści są nazistami ;]
_________________ No Fate. Only the Power of Will.
Fuck the world. Hail & Kill!
Garouek
Napisane:
6 maja 2007, 15:49
Dołączył(a): 27 kwi 2007, 15:00 Posty: 327 Lokalizacja: ja się wziąłem?
Cytuj:
Poza tym wielu łysych NS nosi koszulki Burzum
Ja noszę, tyle że bluzkę z długim rękawkiem. I mam dość długie włosy A tak w ogóle, Burzum należy do moich ulubionych zespołów (nie jestem naziolem). Bardzo podoba mi się muzyka jaką prezentuje Vikernes. Nie wiem o co wam chodzi odnośnie jego wokalu. Uważam go za jednego z najlepszych wokalistów w BM. Jako jeden z nielicznych posiada bardzo ciekawą barwę głosu, ktora ma w sobie tyle nienawiści. Podczas słuchania bardzo zwracam uwagę na tego typu rzeczy. Czytałem biografię Burzum napisaną przez samego Varga (po ang. ) i on napisał tam, że nigdy nie nazywał siebie satanistą, lecz poganinem. Dziękuję za uwagę
Sławę zdobył dzięki swym ciekawym utworom, charyzmatycznemu Vikernesowi czy aferze związanej z zamordowaniem Euronymusa, gitarzysty Mayhem, przez Vikernesa?
Raczej to drugie. Jak dla mnie jego twórczość broni się sama.
Necromessiah napisał(a):
tutaj szczególnie chodzi mi po głowie kawałek "Dunkelheit" który poprostu mnie morduje swoim transowym klimatem, który sprawia ,że aż chce się machac głową w jakims szale
Lol, machanie głową do Dunkelheit? Nie potrafię sobie tego wyobrazić - już prędzej do Jesu Dod
Cytuj:
Poza tym nie robi na mnie żadnego wrażenia fakt ,że zabił on człowieka z Mayhem
Też nie.
Reaper napisał(a):
Niestety już raczej nie nagra. Ma zbyt wielu wrogów. Pewnie zaszyje się gdzieś w lesie, zaprzyjaźni się z jakimś wilkiem i będzie chować się przed cywilizacją.
Nie zdziwiłbym się gdyby na chwilę przed końcem odsiadki nie "przedłużyłby" jej sobie w ten czy inny sposób
Cytuj:
Jeśli chodzi o black metalowe płyty to Vikernes wypowiedział się w jednym wywiadzie, iż ambient bardziej ukazuje jego utrapioną duszę i jest mu bliżej do muzyki klasycznej.
A ja z kolei czytałem gdzieś, że na swoich następnych dokonaniach ma znów pójść w kierunku BM. Czas pokaże. (albo i nie)
Bastet (stare konto) napisał(a):
Jeżeli ktoś słucha Burzum ze względu na muzykę, to w porządku. Niestety gros jego fanów jest bardzo tr00, co objawia się tym, że muzyka proponowana przez Varga stanowi tło, natomiast najbardziej emocjonujący i chwalebny jest fakt, że Vikernes zamordował Euronymousa, który z kolei ponoć zjadł mózg Deada, a wszyscy razem użyli kilku zabytków norweskiej architektury sakralnej do odpalenia sobie fajek.
Kogo obchodzą fani Burzum?
Eruantalon napisał(a):
Cytuj:
Poza tym wielu łysych NS nosi koszulki Burzum
JAk łysi zaczną nosić koszulki MArksa, to marks stanie się naziolem ;>
W sumie sporo racji, przynajmniej w kontekście tego co mamy teraz.
DSEV, HLTO i Filosofem - jak dla mnie nietykalna trójca. Z ambientowych dokonań wyłącznie Hlidskjalf, umieranie Baldura nie za bardzo mnie zachwyciło
A ja z kolei czytałem gdzieś, że na swoich następnych dokonaniach ma znów pójść w kierunku BM. Czas pokaże.
Nom, afair ma wyjść w kwietniu 2008, zniknąć z widoku opinii publicznej, zaszyć się na łonie Matki Ziemi, z dala od Sodomy i Gomory współczesnego świata, no i publikować oraz nagrywać coś podobnego raczej do wczesnych niż do późnych dokonań Burzum. Ciekawe, czy ci, którzy się odgrażali że Varg będzie martwy jak tylko wyjdzie z więzienia (afair ktoś z Ophthalamia), trwają wiernie przy swoich zamiarach
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Gdzie to słyszałeś? Przecież zostało mu jeszcze dużo do odsiadki ;>
Aaa, na burzum.com czy org to kiedyś było, mimo tej ucieczki skrócili mu wyrok do 15, nie? (może i nie, powoli gubię się we wszelakich komplikacjach dotyczących czasu jego odsiadki) Zresztą, przecież aparat więzienny w Norge jest wyjątkowo rygorystyczny i represyjny
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Drogi Nidhogg'u, to jest troszke inaczej... W kwietniu 2008 Varg będzie mógł się ubiegac o zwolnienie warunkowe. Taką szanse dostaje co dwa lata. Ale wątpie by jego wyrok został skrócony. W końcu mord Euronymous'a został okrzyknięty najokrutniejszym mordem w historii Norwegii...
Whatever, might be. My fault, zamienić 2008 na 2013 czy inne 17 i reszta pozostaje w mocy.
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Dołączył(a): 27 kwi 2007, 15:00 Posty: 327 Lokalizacja: ja się wziąłem?
Mogliby mu skrócić wyrok za ,,piękne'' oczęta. Qrde jestem bardzo ciekawy, czy po wyjściu z kicia zrobi cos w sprawie Burzum. Wydaje mi się, że tak, ale czas pokaże...
Floe
Napisane:
10 maja 2007, 10:21
Dołączył(a): 8 sie 2006, 18:21 Posty: 1410 Lokalizacja: z drzewa
Po tym, co słyszałam, wolałabym, żeby przynajmniej znalazł do tego projektu innego wokalistę, bo o ile jeszcze muzyka jest względna, o tyle piski i wrzaski pana Vikernesa uważam osobiście za wykańczające...
Mimo ,że jestem fanem muzyki Burzum nie jestem za skróceniem wyroku... Zabił człowieka musi odpokutowac. Swoją drogą jestem bardzo ciekaw po więziennych nagrań Vikernesa
Dołączył(a): 27 kwi 2007, 15:00 Posty: 327 Lokalizacja: ja się wziąłem?
Floe napisał(a):
Po tym, co słyszałam, wolałabym, żeby przynajmniej znalazł do tego projektu innego wokalistę, bo o ile jeszcze muzyka jest względna, o tyle piski i wrzaski pana Vikernesa uważam osobiście za wykańczające...
Choć "Filosofem" jest na prawdę fajne
Ja mam zupełnie na odwrót. Bardzo podoba mi się jego wokal. Jest on przepełniony tyloma emocjami, ale to moje zdanie. Natomiast bardzo nie lubię ,,Filosofem'', bo to jeden wielki przester
Floe
Napisane:
10 maja 2007, 21:30
Dołączył(a): 8 sie 2006, 18:21 Posty: 1410 Lokalizacja: z drzewa
Cóż Garouek, wszystko jest tylko kwestią gustu...Ja akurat nie przepadam za piskami i wrzaskami, a lubię dopracowanie techniczne (bez tego album wydaje mi się taki...hm... niechlujny) i pomysł.
BTW, wspominałam kiedyś, że uważam pana Vikernesa za blackową Anję Orthodox... różnica jest tylko jedna... Anja wprost się przyznaje, że nie umie śpiewać, czym wzbudza mój podziw za odwagę. Pan Vikernes nigdy nie przyznał się do pewnych braków, które, jak wychwyciłam moim uchem, ma... Dlatego mogę mieć do niego stosunek tylko i wyłącznie ambiwalentny...
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników