Dawno nie trafiłem na muzykę, która sprawiłaby, że cały Metal + reszta rzeczy, które słucham wydały mi się igraszką dla przedszkolaków. Elend na albumie The Umbersun ze swoim niesamowicie sugestywnym obrazem apokalipsy sprawił, iż wszelakie nuklearne klimaty thrashowo/speedowe, czy też blackowe śpiewanie o Szatanie stały się dla mnie w jednej chwili komiksowe. Zadziwiające jest to, że zespół bez wykorzystania metalowego instrumentarium osiągnął taki efekt. Jedynie orkiestra, chóry...I tyle. Moc, mrok i klimat. Ciężar tego materiału jest wręcz potężny. No i ten niby wiatr, niby krzyk, który się momentami wylewa z głośników. Muzyka tylko na noc i tylko dla naprawdę twardych jednostek...
Po raz kolejnyu powiem, że ta muzyka miażdzy, jeżeli się jej poświęci dostatecznie dużo uwagi. Niesamowity klimat. A do tego symbolika, zawarta na tym albumie, którą oczywiście trzeba znać aby świadomie słuchać tego albumu. Zachęcam wszystkich do posłuchania tego arcydziełą, oczywiście słuchać należy tej muzyki tylko nocą
Floe
Napisane:
26 paź 2006, 19:45
Dołączył(a): 8 sie 2006, 18:21 Posty: 1410 Lokalizacja: z drzewa
Dobre. Mroczne i oklejające. Zero łomotu, a klimat doskonały.
Słucham na okrągło ostatnio "Lecons de Tenebres" - o ÂŚwiętowicie i cała ta pogańska hołoto - to jest niesamowite.
Ta muzyka kojarzy mi sie ze ściezką dźwiękową do jakiegoś świetnego thrillera psychologicznego, może filmu grozy. Z drugiej strony ilość splecionych ze sobą wątków, motywów, czasem zupełnie od czapy, a jednak działających ze soba w harmonii robi wrażenie.
Dawno nie słyszałam czegoś tak mrocznego i przejmującego.
Niezwykły zespół, naprawdę.
_________________ "I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!"
"A World in Their Screams", trzecia i ostatnia część "Winds cycle" ukazuje się jutro w Niemczech, w pozostałych krajach Europy (z wyjątkiem Francji, gdzie premierę miało 23 IV) 7 maja. Wreszcie!
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Dołączył(a): 6 maja 2007, 21:20 Posty: 919 Lokalizacja: Kraków
"Officium Tenebrarum" było wspaniałe, a "The Umbersun to jedna z najbardziej niesamowitych płyt niemetalowych jakie słyszałem. Nowsze rzeczy już jakoś nie trafiają do mnie. Nie słyszałem jeszcze "A World in Their Screams" ale nie sądzę żeby mi się tak spodobał ten album, jak "The Umbersun".
_________________ Stary nick: Zgread!
We are the life after death
We are the nightmare suspension
We are the cultivated hell around the transforming relic
THE AXIS OF PERDITION
A mi się nie spodobała na tyle, że nie byłem w stanie zmusić się do przesłuchania więcej niż dwa razy.
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Mnie też się nowy Elend średnio podoba - nie wiem czemu. Może musi odleżeć swoje, nabrać mocy czy cóś. Może jest za świeże, a ja lubię płyty mocno zleżałe. Jeśli chodzi o Elend, to dla mnie i tak "Winds devouring men" i "Lecons de Tenebres" are the best.
_________________ "I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!"
Elend wgniata w podłogę. Niesamowita muzyka, która poruszy niemal każdego. Słucham ich już nałogowo i za szybko raczej nie przestanę. Cała twórczość mi przypadła do gustu. Jak to gdzieś przeczytałam - warte grzechu...
Pendulum Prey
Napisane:
10 kwi 2008, 13:13
Dołączył(a): 6 maja 2007, 21:20 Posty: 919 Lokalizacja: Kraków
Właśnie postanowiłem zagłębić się w "Winds Cycle". Próbuję strawić "Winds Devouring Men" i jak na razie wychodzi mi to całkiem nieźle, jednak już teraz nie widzę szans, żeby druga trylogia była w stanie dorównać (nie mówiąc już o przebiciu) "Officium Tenebrarum".
Na zakończenie tego krótkiego postu dodam, że za ok. 2 tygodnie z okazji 10 rocznicy premiery "The Umbersun", pododdział NoEvDia - ORPHIKA wyda wznowienie tego cuda wzbogacone o nigdzie nie publikowany utwór (podobno zarejestrowany w trakcie sesji "The Umbersun").
_________________ Stary nick: Zgread!
We are the life after death
We are the nightmare suspension
We are the cultivated hell around the transforming relic
THE AXIS OF PERDITION
Dopiero poznaje (moje drugie podejscie.... wzesniej znalem tylko UTWÓR The Umbersun i wogole mnie nie wciagnął.). Pobrałem sobie na pobe album Umbersun... i ... jestem oczarowany O.O Jak dota nigdy nie slyzsałem muzyki otak mocno odczuwalnym klimacie. ....
_________________ M.
Pendulum Prey
Napisane:
16 sie 2008, 10:54
Dołączył(a): 6 maja 2007, 21:20 Posty: 919 Lokalizacja: Kraków
Powoli mi to idzie ale zgłębiam nadal "Winds Cycle" i hmmm "Sunwar the Dead" mnie zabija... Momentami jest blisko klimatów z "The Umbersun". Bardzo dobrze, bo "Winds Devouring Men" było znakomite ale jednak nieco zbyt wyciszone jak dla mnie. Z oceną całej trylogii poczekam do czasu, aż ustosunkuje się do ostatniej części cyklu.
Temat przeniesiony z działu "Elektronika".
_________________ Stary nick: Zgread!
We are the life after death
We are the nightmare suspension
We are the cultivated hell around the transforming relic
THE AXIS OF PERDITION
Ostatnio edytowano 1 lut 2009, 14:29 przez Pendulum Prey, łącznie edytowano 1 raz
Drewno2601
Napisane:
18 lip 2011, 20:48
Dołączył(a): 18 lip 2011, 20:29 Posty: 6
A ja powiem jeszcze że ogólnie słuchając ambientu cały ten metal zaczyna nużyć. niby wszystko ok ale coś jest nie tak. Nudzi mnie już ta cała szalona napier... która częściej jest wyimaginowana niż prawdziwa. Czasem i to jest potrzebne. Bo i metal i punk i chaos jest potrzebny ale prawdziwa muzyka hmm która płonie we mnie to własnie chyba ambient i neoclassical typu własnie elend. Tylko dziś łatwiej trafić na dobrą grupę metalową niż na osobę tworzącą ambient bo i on staje się już wtórny i dziadosko pozerski... chyba że się nie znam...
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników