Dołączył(a): 8 sie 2006, 18:21 Posty: 1410 Lokalizacja: z drzewa
Jak Wam się podobają kapele naszych sąsiadów ze wschodu? Jest ich sporo, bo trzeba przyznać, że jeśli chodzi o materiał folkowy to mają na czym twórczość opierać.
A jakie w ogóle znacie i możecie polecić?
Do moich faworytów należą Natural Spirit, rosyjska Arcona, Kamaedzitca i Dub Buk, grający w tak pokręcony sposób, że tylko w tej kategorii nieśmiało odważam się go umieśić. Z pozdrowieniami dla occultisa
Hlidskjalf
Napisane:
4 sty 2007, 22:27
Dołączył(a): 7 sie 2006, 14:36 Posty: 282 Lokalizacja: Breslau
folk i folk metal zza wschodniej granicy jest niepowtarzalny. łagodna arcona, romowe rikoito, cięzsze brzmienia dub buka, nokturnal mortum, negury bunget, skyforgera. to niesamowity styl, od zarania dziejów kraje za ÂŁabą rozwijały się po swojemu, tak i muzycznie się rozwijają w innym stulu NEgura Bunget wydała niedawno płyte Om, która niesamowicie porusza serce
_________________ Ja po jednej, ja po drugiej stronie mojego mopsożelaznego piecyka.
Nomans Land, viking folk z Moskwy. Dobry fun, nieco zbyt cukierkowe niestety. Volkolak, całkiem miły uchu album "Slava Yarile" (znany także jako "Hail to the god of the sun"), reszty dyskografii nie znam, ale video to tytułowego utworu to świetna sprawa Pagan Reign, rosyjskie. Plus za bycie pagan_nie_ns kapelą.
W ogóle języki słowiańskie takie jak ukraiński, rosyjski (bo za czeski np. podziękuję...) strasznie fajnie brzmią od strony wokalnej. Vide Nokturnale, choć osobiście za nimi nie przepadam - i to nie ta szufladka.
A Negura miażdży, tyle że to nie elementy folkowe są w ich graniu istotne.
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Negura Bunget skutecznie mną zawładnęła. Naprawdę dawno tak przyjemnie nie słuchało mi się żadnej płyty jak właśnie ich albumu Om.Płyta genialna pod każdym względem.
Negura Bunget skutecznie mną zawładnęła. Naprawdę dawno tak przyjemnie nie słuchało mi się żadnej płyty jak właśnie ich albumu Om.Płyta genialna pod każdym względem.
Jak negura bunget gra folk to ja się nazywam ozzy Z tego co słyszałem to black metal - to że nie śpiewają o szatanie nie znaczy że folk od razu grają
Jakby się czepiać, to z tą wschodnią granicą też nie do końca
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Jak negura bunget gra folk to ja się nazywam ozzy Z tego co słyszałem to black metal - to że nie śpiewają o szatanie nie znaczy że folk od razu grają
Z pewnością nie jest to pure black metal. Elementów folkowych jak na moje ucho jest więcej niż tych ściśle black metalowych. Cóż... Nie szufladkujmy już,gdyż do niczego to nie prowadzi ;d
Z pewnością nie jest to pure black metal. Elementów folkowych jak na moje ucho jest więcej niż tych ściśle black metalowych. Cóż... Nie szufladkujmy już,gdyż do niczego to nie prowadzi ;d
Pure black metal to w ogóle jakaś bzdura.
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Latvian Riflemen. Tych klasycznych z samymi dawkami bałałajek i innych pierdoł nie jarze, pamietam cos jeszcze kiedys degustowałem tego zespołu to mi nie przypadło, LR wprost przeciwnie...
Maha Kali
Napisane:
13 lut 2007, 19:31
Dołączył(a): 13 lis 2006, 18:14 Posty: 572 Lokalizacja: Kraków
Zobena Dziesma miażdży Chociaż bardziej pagan niż folk moim zdaniem. Pozostałe płyty znam bardzo pobieżnie.
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników