skoro rozpislaismy sie na temat tylu bardzo dobrych zespolow dlaczego nie mielibysmy napisac o jeszcze jednym ;] co sadzicie na temat hammerfalla ??:>
Zmiana tytułu na nazwę zespołu bez zbędnych "udziwnień" Edit by Krieg
_________________ "Brothers Of Metal
We Are Fighting With Power And Steel
Fighting For Metal Metal That's Real
Brothers Of Metal Will Always Be There
Standing Together With Hands In The Air"
Ostatnio edytowano 4 lip 2006, 16:10 przez Deadman, łącznie edytowano 1 raz
Eruantalon
Napisane:
4 lip 2006, 13:12
Dołączył(a): 29 cze 2006, 14:31 Posty: 1069 Lokalizacja: z dupy
Nienawidzę, nijaka, homoseksualna wies, jakieś plastikowe klawisze wszędzie, co riff, to porażka no i wokalista, na Peruna... No i te refreny, przyprawiajace o sraczkę ze śmiechu, na przykłąd taki HEarts of fire zawsze wywołuje u mnie niekontrolowane spazmy.
0/10
EDIY: Zapomnaiłem jeszczedodać, ze jak Hommorfall nagra niepedalską piosenkę/teledysk to z pewnością nastąpi koniec świata.
_________________ No Fate. Only the Power of Will.
Fuck the world. Hail & Kill!
muggler
Napisane:
20 lip 2006, 14:49
Dołączył(a): 8 cze 2006, 20:04 Posty: 145 Lokalizacja: Kraków
Na Boga, czy dla ciebie wszystko, co ci nie odpowiada będzie albo pedalskie, albo socjalistyczne?
Z mojej strony - Hammerfall gra całkiem porządną muzykę, ale czasami rzeczywiście bywa nijaka. Ogólnie, zespół niezły. Poza tym, nie uważacie, że przeinaczanie nazw zespołów jest dziecinne?
_________________
Eruantalon
Napisane:
20 lip 2006, 15:27
Dołączył(a): 29 cze 2006, 14:31 Posty: 1069 Lokalizacja: z dupy
Cytuj:
Na Boga, czy dla ciebie wszystko, co ci nie odpowiada będzie albo pedalskie, albo socjalistyczne?
Akurat Homofal JEST totalnie pedalski, wiec nie wiem ocb
_________________ No Fate. Only the Power of Will.
Fuck the world. Hail & Kill!
Eric Adams
Napisane:
31 lip 2006, 15:05
Dołączył(a): 17 lip 2006, 13:05 Posty: 150 Lokalizacja: Warszawa
Nie lubię takich sztucznych, pseudo-operowych wokali jak w Homofal. No wybaczcie, ale nie przepadam za tą kapelą... może nie grają tak najgorzej, ale ogólnie mi się nie podoba.
_________________ Życie...
Simba
Napisane:
31 lip 2006, 21:15
Dołączył(a): 6 cze 2006, 20:29 Posty: 922 Lokalizacja: Kraków
Eruantalon napisał(a):
Akurat Homofal JEST totalnie pedalski, wiec nie wiem ocb
Jaki element sprawia, ze muzyka jest totalnie pedalska? Bo się nie orientuję.
_________________ "Shit happens"
Eruantalon
Napisane:
1 sie 2006, 10:31
Dołączył(a): 29 cze 2006, 14:31 Posty: 1069 Lokalizacja: z dupy
Mnóstwo kiczowatych klawiszy, refreny, z których da radę tylko się śmiać + głos wokalisty, czyli jakiś falsecik, ba falseciatko? Zreszta problemem w ich muzyce jest to, ze tam wszystko, poczawszy od riffów, poprzezsolówki, pracę perksuji i te tandetne organki a skończywszy na metodzie gry na instrumentach tchnie pedalstwem.
_________________ No Fate. Only the Power of Will.
Fuck the world. Hail & Kill!
Homofobia?? Daj spokój koles grają bardzo dobrze.Mi tam sie podoba
biorąc pod uwagę skomplikowanie ich repertuaru, to faktycznie grają "bardzo dobrze" - czyli w aspekcie heavymetalu, jako całości - BEZNADZIEJNIE. Typowy zespolik dla gimnazjalnych rycerzyków, zaorać.
_________________ Jeśli historia mogłaby nas czegokolwiek nauczyć, to niewątpliwie tego, że żaden naród nie stworzył wyższej cywilizacji bez poszanowania prawa do posiadania własności prywatnej
Widzę że nikt ich nie chwali więc zrobię to ja... albo i nie
zaczynałem na tym zespole i wtedy był genialny... kilka dni temu postanowiłem sobie przypomnieć te piękne czasy i co? NIC! Zespół jest NIJAKI!!! Mimo to polecam na początek a potem jeśli zmienicie rodzaj słuchanej muzyki (na inny metal oczywiście) to nie ma po co wracać do Hammerfall...
Mimo to uważam że to nie jest pedalski zespół... w zasadzie po czym mam to poznać? To nie jest jedyny zespół który tak dziwnie śpiewa... 3 inches of blood to dopiero dziwne mimo to Hammerfall szanuje i dalej będę szanował
Drogi Eruantalonie, pisząc o Hammerfallu "pedalski = falseciarski wokal" pojechałeś po całej klasyce rocka. Gdyby nie Ian Gillan, Bruce Dickinson, Blaze Bayley, Rob Halford, Timo Kotipelto, David Coverdale, Fabio Leone, czy Eric Adams, nie byłoby trashu, deathu, czy blacku. Taka jest rockowa tradycja. Objeżdżając wokal Joacima Cansa przekreśliłeś całą, blisko 50-letnią historię rocka...
Skoro nie lubisz zespołu, to mógłbyś nie szafować epitetami na prawo i lewo, bo możesz kogoś w ten sposób urazić... Wystarczyłoby powiedzieć: "nie lubię, bo...", albo, jeśli nie słuchasz takiej muzy, nie wypowiadać się w ogóle. Ja, dla przykładu, nie słucham deathu, czy blacku, więc w części forum poświęconej tym gatunkom muzy, moich postów nie znajdziesz...
Dołączył(a): 29 cze 2006, 14:31 Posty: 1069 Lokalizacja: z dupy
Cytuj:
Drogi Eruantalonie, pisząc o Hammerfallu "pedalski = falseciarski wokal" pojechałeś po całej klasyce rocka. Gdyby nie Ian Gillan, Bruce Dickinson, Blaze Bayley, Rob Halford, Timo Kotipelto, David Coverdale, Fabio Leone, czy Eric Adams, nie byłoby trashu, deathu, czy blacku. Taka jest rockowa tradycja. Objeżdżając wokal Joacima Cansa przekreśliłeś całą, blisko 50-letnią historię rocka...
Istnieje zasadnicza różnica między falsecikiem w wykonaniu tegoż gościa, któy to wskazuje na niewatpliwy fgakt, ze pierwszego loda zropbił, zanim dostał pierwsze lego w prezencie, a mocarnymi głosami wymienionych przez Ciebie wokalistów, niosącym i nieraz śmierć i pożogę ;p
Cytuj:
Skoro nie lubisz zespołu, to mógłbyś nie szafować epitetami na prawo i lewo, bo możesz kogoś w ten sposób urazić... Wystarczyłoby powiedzieć: "nie lubię, bo...", albo, jeśli nie słuchasz takiej muzy, nie wypowiadać się w ogóle. Ja, dla przykładu, nie słucham deathu, czy blacku, więc w części forum poświęconej tym gatunkom muzy, moich postów nie znajdziesz...
tYLE, ZE JA MIÂŁOÂŚNIKIEM hm, JAK I PODOBNYCH KLIMATĂW JESTEM, CO JESZCZE BARDZIEJ POWIĂKSZA MOJÂĄ NIECHĂĂ DO TEJZE KAPELI, GRAJÂĄCEJ CORAZ SÂŁODSZE POPLUIMKIWANIE, CORAZ WIĂKSZE DISKO I CORAZ WIĂKSZÂĄ WIOCHĂ, MIMO ZE JUŻ ICH PIERWSZA PÂŁYTA BYA W TEJ KATEGORII PRZERAŻAJÂĄCO 'WYSOKO' ; ]
Aaaaa włączył mi ssię niespecjalnie caps lock, a nie chce mi się tego przepisywać, wybaczycie? ;>
_________________ No Fate. Only the Power of Will.
Fuck the world. Hail & Kill!
Hmm... Co do Hammerfalla to strasznie dużo powiedzieć o tym zespole nie mogę - słyszałem jedynie koło dziesięciu ich utworów, ale jakoś nie wzbudzili mojej głębokiej niechęci, czy jakiegoś uwielbienia ich muzyki - jak na pierwsze wrażenie grają dobrze i nic więcej. Musiałbym przesłuchać ich jakoś bardziej "dogłębnie".
Nie rozumiem zbytnio podejścia typu "pedalska muzyka". Jakoś nie umiem w ich utworach znaleźć czegokolwiek homoseksualnego - może dlatego że nie znam dogłębnie tych środowisk? (Zaznaczam że powyższe zdanie nie miało za cel nikogo urazić)
Drogi Eruantalonie nie popre ciebei w tej kwestii lecz rockera i nie dlatego ,że on w przeciwieństwie do ciebie umie się ładnie i składnie wysławiac lecz dlatego ,że ma racje.
"Drogi Eruantalonie, pisząc o Hammerfallu "pedalski = falseciarski wokal" pojechałeś po całej klasyce rocka. Gdyby nie Ian Gillan, Bruce Dickinson, Blaze Bayley, Rob Halford, Timo Kotipelto, David Coverdale, Fabio Leone, czy Eric Adams, nie byłoby trashu, deathu, czy blacku. Taka jest rockowa tradycja. Objeżdżając wokal Joacima Cansa przekreśliłeś całą, blisko 50-letnią historię rocka..."
^^ wypowiedź rockera
Imponująca wiedza ,świadczy o tym ,że ten człowiek kocha rocka całą duszą
niewatpliwy fakt, ze pierwszego loda zrobił, zanim dostał pierwsze lego w prezencie
^^ wypowiedź twoja
Widzisz twoje wypowiedzi są poprostu wyjęte z rynsztoku.
1-0 dla rockera
A ja zeby nie robic offtopu powiem ze hammerfall jest mi zupełnei obojętny
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników