If I could Fly> Ba to to nawet mój tata lubi. Czekaj zaraz sobie wyobrażę tą sytuację...ach...to musi być piękne. Plaża...cisza...jakiś tir przejeżdżający nieopodal, kogut zapieje...to miał być zachód. Aj całe The Dark Ride wprawie mnie w euforię zawsze jak słucham.
A ja nawet jak mam najbardziej chujowy humor i se 'zapuzdze' Eagle Fly Free to taka sila we mnie wstepuje i jakas fajna nadzieja w serce wchodzi...heh bardzo mi sie ten numer wryl w psyche...a 'If I Could Fly' tez nalezy do mych ulubiony piosenkow:D
Dodalbym jeszcze do tego panteonu Victim Of Fate, Silence, Forever And One i Keeper Of The Seven Keys...
W sumie dwie moje ulubione płyty to Walls of Jericho i The Dark Ride. Inne mnie coś nie jarają, nowych - nie słyszałem.
Raven Of Enema
Napisane:
14 maja 2008, 13:17
Dołączył(a): 26 sie 2007, 13:48 Posty: 250 Lokalizacja: Kraków
kapela od której się u mnie zaczęło słuchanie metalu.
konkretnie płyta Dark Ride, która w całej linii rozpierdala
(posłuchajcie sobie tytułowego utworu jadąc samochodem 120 km/h )
inne płyty też są dobre, chociaż te z Kiske już mnie jak kiedyś nie pociągają (za czyste to wszystko, podobnie jak pierwsze płyty z Andim).
Bardziej mnie ostatnio ciągnie do nieokrzesanego Walls of Jerycho
No i Better Then Raw, też zacna płyta.
Te po DR niestety jak dla mnie ssą w całej rozciągłości z małymi wyjątkami
świetny zespół, uwielbiam wszystkie płyty jednak Chameleon'a najmniej , za bardzo w rockowym stylu jest utrzymany. Mam nadzieję że jak najszybciej zawitają ponownie w Polsce.
Dołączył(a): 26 sie 2007, 13:48 Posty: 250 Lokalizacja: Kraków
na ostatniej trasie nas trochę olali.....
_________________ Szatan, Piwo, Kiełbasa
Pentagram Burns
Napisane:
9 kwi 2009, 21:52
Dołączył(a): 14 lip 2006, 13:11 Posty: 1846 Lokalizacja: Eden
Jest też epka Helloween. Zdarzyło mi się posłuchać niedawno, jak i wiele innych staroci heh
Epke , jak i KOTSK - II mam nawet w oryginałach. Właściwie epka, to jedyne wydanie tej kapeli, które w ogóle mi podchodzi. A to drugie kupiłem ze wzgledu na tytułowy utwór.
_________________ "...Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie"
zapomniałem powiedzieć, że ,,nowa'' płyta to porażka, tylko 2 naprawdę solidne utwory, reszta za bardzo popowa :/
A ja sie nie zgadzam bo przypadl mi "Gambling With The Devil" do gustu. I to nawet bardzo. A najwiecej sluchalem "Fallen To Pieces". Most z tego numeru mnie rozdupca za kazdym razem jak go slysze;]
A ja tak kiedyś, jak jeszcze ziemię pokrywał śnieg, sięgnęłam po 'Gambling'. Tułałam się po mieście nie wsłuchując się zbytnio w to, co zapodawało moje empeczy. I jak na ironię, gdy robiłam zdjęcia katedry w Poznaniu nocą, poleciało sobie 'Gambling' po raz pierwszy. Nie zachwyciło mnie jednak specjalnie - no może 2-3 utworki, ale intro skutecznie podziałało na moją wyobraźnie hyhy.
Utkwiły mi w pamięci 'Bells Of The 7 Hells', podobnie jak wyżej - 'Fallen To Pieces'. Ale jak już usłyszałam 'Can Do It' to nie wiedziałam, czy to nadal ten sam album. Kpina, psikus, czy co? Skojarzyło mi się z tanim filmem produkcji amerykańskiej, w którym wszystko się dobrze kończy i żyli krótko bla bla bla. A później skojarzyło mi się z... Ulicą Sezamkową... Jakoś tak marnie wypadli, chociaż nie znam ich wcześniejszej radosnej twórczości.
_________________ Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno =]
akoś tak marnie wypadli, chociaż nie znam ich wcześniejszej radosnej twórczości.
to naprawiaj grzechy;]
Przelec se temat to zobaczysz od czego warto zaczac.
_________________ Zreszta niewazne...Napijmy sie!
Cersia
Napisane:
14 cze 2010, 17:55
Dołączył(a): 14 cze 2010, 17:42 Posty: 5
Uwielbiam ten zespół choć z początku gdy mi go puszczono * a zrobił to mój były chłopak* nie byłam przekonana co do tego zespołu ale pewnego pięknego dnia gdy się rozstaliśmy przypomniałam sobie, że kiedyś mi taki zespół "przedstawił" tym sposobem szukając tamtej piosenki przesłuchałam większość dyskografii i w tedy się zakochałam.xD Ah.. ta przewrotność losu...
Pojawiły się trzy utwory z nowego wydawnictwa Helloween. Płyta zostanie wydana w Helloween (Swojski dzień wszystkich świętych) a promowac ją będzie trasa koncertowa, która zahaczy również o Polskę - ale o tym wiemy.
Narazie przesłuchałem tylko kilka razy ale pewne wnioski już mi się nasuwają. Po pierwsze Deris zdecydowanie nie nadaje się do śpiewania tak ciężkiego materiału. Do eksperymentów z Unarmed pasował idealnie (Dark Ride też jest ciężki, ale nie ten rodzaj ciężkości), Gambling with The Devil mi sie podoba, reszta płyt z nim mnie nie razi. Tutaj wokal jest bez jaj, nie p[asuje do muzyki. Co do samych kompozycji, może wymagają dłuższego przy nich się zatrzymania, ale narazie absolutnie bez podniety. Jeśli chodzi o pierwszy numer to ciekawy zaczyna się on robic dopiero w połowie. Drugiego kawałka nawet nie pamiętam jak leci, ale za to trzeci już mi w ucho troche wpadł. Posiedzę z tymi kawałkami dłużej to może coś wydumam.
_________________ Zreszta niewazne...Napijmy sie!
maquinas
Napisane:
14 paź 2010, 19:49
Dołączył(a): 29 sty 2007, 19:57 Posty: 3825 Lokalizacja: z Zakonu NMP
Cytuj:
Uwielbiam ten zespół choć z początku gdy mi go puszczono * a zrobił to mój były chłopak* nie byłam przekonana co do tego zespołu ale pewnego pięknego dnia gdy się rozstaliśmy przypomniałam sobie, że kiedyś mi taki zespół "przedstawił" tym sposobem szukając tamtej piosenki przesłuchałam większość dyskografii i w tedy się zakochałam.xD Ah.. ta przewrotność losu...
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników