Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
naprawiam swój oczywisty błąd jakim było niezałożenie tematu o tej kapeli...Bardzo kontrowersyjna, oskarżana o nazizm itd. Jej dwie ostatnie płyty czyli "Terrorfront" oraz "Redesekration" zmiatają z powierzchni ziemi wiekszośc blackowych popaprańców...do niedawna szli łeb w łeb z Thunderboltem, który albumem "Apocalyptic Doom" osmieszył sie jedynie więc Infernal War to mój niekwestionowany faworyt na polskiej scenie...
Nie lubię takiego grania i nie mam pojęcia co ludzie w tym widzą. Jak dla mnie, nic ponad średniactwo. Poprawnie zagrany i mało odkrywczy black metal. Ale fenomen IW to ciekawa sprawa.
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
Cytuj:
Ale fenomen IW to ciekawa sprawa.
fenomen polega na tym, że graja miażdzącą muzę i tyle... widzisz cos ciekawszego na polskiej scenie?? bo ja nie...
Cytuj:
Poprawnie zagrany i mało odkrywczy black metal
dzis juz mało sie gra odkrywczo...nie podoba się to nie słuchaj
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
fenomen polega na tym, że graja miażdzącą muzę i tyle... widzisz cos ciekawszego na polskiej scenie?? bo ja nie...
Nie czuję się jakoś specjalnie zmiażdżony i widzę parę ciekawszych projektów
Necromessiah napisał(a):
Cytuj:
Poprawnie zagrany i mało odkrywczy black metal
dzis juz mało sie gra odkrywczo...nie podoba się to nie słuchaj
To ja wolę pozostać przy Todesstoss, Lifelover czy Spite Extreme Wing, o mało odkrywczym Circle of Ouroborus czy Urfaust nie wspominając a z wtórnego grania, Urgehal i Koldbrann bardziej mi podchodzą.
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Dołączył(a): 29 sty 2007, 19:57 Posty: 3825 Lokalizacja: z Zakonu NMP
"Terrorfront" wg mnie wyniósł IW na wyżyny polskiej sceny blackowej, inne wydawnictwa w ogóle mnie nie ruszają, ale ta płytka jest na prawdę znakomita. Szkoda, że nie zagraja na Scorched LAnd, ale jeżeli o mnie chodzi, Azarath całkowicie zrekompensują tą stratę...
Dołączył(a): 21 maja 2006, 20:13 Posty: 1471 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Jak dla mnie lider wielkiej trójcy polskiego black metalu
(1.Infernal War, 2.Mgła, 3.Kriegsmaschine)
Zespół, który jak dla mnie przed rokiem 2005 był średniakiem. Kontrowersje czyniącym właściwie poglądami.
Nastał rok 2005 i płyta Terrorfront, którą zespół wzniósł się na piedestał. Płyta agresywna, mocna technicznie, z wieloma solówkami i niszczącym wokalem.
Słuchałem płyty przez długi czas dzień w dzień. Myślałem, że nic lepszego już nie nagrają, ale czekałem na kolejną płyte. Po dwóch latach doczekałem się i płyta przerosła moje najśmielsze oczekiwania
Warto wspomnieć, że w zespole na perkusji gra niesamowity Stormblast, obecnie chyba najlepszy perkmen w naszym kraju obok Inferno (Azarath, Behemoth).
Herr Warcrimer (wokal Infernal War) ma także projekt Iperyt, który tak jak zaskoczył mnie na swym pierwszym wydawnictwie, tak już na pełnej płycie okazał się troszeczkę wtórny, aczkolwiek album jest mocny i bardzo agresywny.
Nie czuję się jakoś specjalnie zmiażdżony i widzę parę ciekawszych projektów
chyba powinieneś sie zapisac do pisu
WTF?
Necromessiah napisał(a):
w Polsce nikt im nie podskoczy cokolwiek wam sie kurwa wydaje...fuck you all !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chuja tam. Pomijając nawet KSM & Mgłę, takiego Non Opus Dei słucham znacznie częściej niż IW. Fuck you too.
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Aż strach się w tym temacie odezwać...jak dzieci, jak dzieci.
Reaper podrzucił mi nowy Imfernal War - przesłucham to i ja coś napiszę. Tylko uprzedzam, nie sądzę, że bedę ich wychwalać pod niebiosa - o, pardonez moi, pod ziemię. Uprzedzam, bo nie chcę, żeby mnie potem Necro zbił w ciemnym zaułku.
_________________ "I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!"
Necromessiah
Napisane:
13 kwi 2007, 20:58
Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
Niestety ale Infernal War zmiata z powierzchni Kriegsmaschine i Mgłę swoją bezkompromisowościa, brzmieniem oraz technika gry...na polskiej scenie nie ma tak niszczącej, mającej wszystko w dupie kapeli...Arkona, KSM, Taran jej nie podskoczą i tyle...jeżeli ktos jest odważny na tyle żeby nie tylko krzyczeć w necie to niech idzie na koncert i powie któremus z członków IW w twarz, że ich muza jest chujowa...
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Reaper
Napisane:
13 kwi 2007, 21:46
Dołączył(a): 21 maja 2006, 20:13 Posty: 1471 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Noo każdy z IW jest dobrze zbudowany, więc powodzenia
Niestety ale Infernal War zmiata z powierzchni Kriegsmaschine i Mgłę swoją bezkompromisowościa, brzmieniem oraz technika gry...na polskiej scenie nie ma tak niszczącej, mającej wszystko w dupie kapeli...Arkona, KSM, Taran jej nie podskoczą i tyle...jeżeli ktos jest odważny na tyle żeby nie tylko krzyczeć w necie to niech idzie na koncert i powie któremus z członków IW w twarz, że ich muza jest chujowa...
A ten dalej swoje, czasem naprawdę nie mam pojęcia czy rozmawiamy na tej samej płaszczyźnie
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Necro, zwykle się z tobą zgadzam, ale w tym momencie nie rozumiem o co ci chodzi - rozumiem, że fanatykujesz Infernal War [znam ten stan z autopsji], ale nie wszyscy ich tak wielbią jak ty - to zrozumiałe. Nidhogg wyraził swoją opinię na ich temat, a ty wyskoczyłeś z iście dziwacznym argumentem, że jesli ktoś ma ich krytykować, to najlepiej w obecności zespołu [co, jak łatwo się domyślić, może grozić trwałym kalectwem]. Używając tego typu argumentacji, podważasz sens istnienia for internetowych - na tej zasadzie po każdym koncercie do każdej kapeli powinny ustawiać się kolejki, aby każdy osobiście mógł wyrazić swój podziw/znużenie/niechęć itp., itd., w skrajnych przypadkach tracąc przy tym część uzębienia. Np. - na podstawie przeczytanych wywiadów uważam lidera Thunderbolt za nawiedzonego kretyna, ale nie udam się na ich koncert tylko po to, żeby mu to oznajmić osobiście.
Reasumując - każdy ma prawo do swojego zdania, a granie muzyki zawsze wiąże się z tym, że muzyka owa będzie krytykowana. Trochę dystansu.
_________________ "I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!"
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników