Owszem znam ten zespół już dobre kilka lat Niedawno King Diamond grał w warszawskiej stodole gdzie uczestmniczyłem jako gość.Przyznać muszę ,że ilość zgromadzonych na płytach utworów zagrali same najlepsze.Nie muszę chyba nikomu mówić kto jest wtajęmniczony w tych klimatach.
Long live the King!!!!!!!!!!!!
_________________ Bartek Staszewski
Necromessiah
Napisane:
19 wrz 2006, 13:45
Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
na Kingu sie wychowalem także moge sporo o nimpo wiedzieć...po pierwsze to że każda jego płyta ma w sobie to coś...ma koleś potrafi żoglowac klimatem, Andy pomaga mu robić świetna muzę..
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Tak zgadzam się potrafi żąglować swoimi umiętnościami:)
_________________ Bartek Staszewski
Necromessiah
Napisane:
19 wrz 2006, 20:34
Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
pierwsze pięc płyt po prostu miażdżą, dalej jest również bardzo ciekawie. Najlepsza moim zdaniem jest płytka "The Eye" ten koncept i muza po prostu niszczą
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
A co powiesz na wokalowanie dla Mercyful Fate Kinga?
-Sklejone-
Maverick napisał(a):
Usłyszałem ostatnio i przyznam, że jestem pod wrażeniem.
Znacie może? Jak tak to jakie są wasze wrażenia?
Kolega dopiero poznał Kinga Diamonda???
Halfordzie, używaj czasami opcji "Edytuj". Simba.
_________________ Bartek Staszewski
Ostatnio edytowano 19 wrz 2006, 22:16 przez Halford, łącznie edytowano 1 raz
Necromessiah
Napisane:
20 wrz 2006, 11:08
Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
sam wokal w MF jest ok ale ta kapela jakoś szczególnie mną nie wstrząsnęła ( z wyjątkiem trzech pierwszych albumów które sa ciekawe). U Diamonda jest wspaniała muza, klimat, teksty słowem miodzik
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
sam bym tego lepiej nie ujął....po prostu King jest mistrzem niesamowitej muzy. Jeden z niewielu muzyków którzy cały czas tworza z pasją, tworza wspaniałe dźwięki. Oczywiście Andy tez ma tu swoje miejsce bo bez nie go chyba nie byłoby tak "kolorowo"
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Eruantalon
Napisane:
22 wrz 2006, 22:34
Dołączył(a): 29 cze 2006, 14:31 Posty: 1069 Lokalizacja: z dupy
Takie płytki, jak Abigabil, Them, czy The Eye, to pokaz idealnie dopracowanego heavy Metalu, bez zbędnej nuty, z pelnymi feelingu wokalami i solówkami, z których każda to arcymistrzostwo i pełna synteza z instrumentem. Duze zło.
_________________ No Fate. Only the Power of Will.
Fuck the world. Hail & Kill!
Pentagram Burns
Napisane:
23 wrz 2006, 18:51
Dołączył(a): 14 lip 2006, 13:11 Posty: 1846 Lokalizacja: Eden
Ogladałem King Diamond i Mercyful Fate na koncertach To dla mnie kapela wszechczasów ! Pierwsze 2 płytki MF- znam prawie na pamięć teksty każda sekunde utworów Partie solowe , od których kipi na "Don`t Break The Oath", to mistrzostwo świata! Poza tym swietny klimat.
Genialna kapela - jedna z moich ulubionych... po prostu plyta "the eye" zrobiła na mnie tak wielkie wrażenie ze mogą ją sluchać w kółko
szkoda ze nie pojachalem na ich ostatni koncert w stodole...
Necromessiah
Napisane:
13 paź 2006, 15:52
Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
no na "The Eye" jest genialna historia opowiedziana. Poza tym jak dla mnie nie jest to typowy heavy metal (mowa o KD), ale cos więcej...sam tylko nie wiem dokładnie co
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Mistrz komiksowego horroru parający się Metalem!!! Raczej wolę go w Mercyful Fate, ale i jego solowy band, to kawał niesamowitej muzyki Przede wszystkim uwielbiam Them, Abigail, The Eye. Nie dzierżę Voodoo, Spider's i The Graveyard. No i chłop na żywo zabija!!!
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników