Dołączył(a): 29 maja 2006, 12:50 Posty: 6 Lokalizacja: Spod Krakowa:)
Co tu dużo gadać? Legenda polskiego rocka, najwspanialszy progressive w Polsce! Charyzmatyczny i mocny wokal, świetnie dobrane instrumenty, teksty często przewrotne, ironiczne, z przesłaniem... Nieraz trzeba naprawdę wiele poszukać, by odnaleźć sens danej piosenki. "Gdy nie ma dzieci", "Baranek", "Brooklyńska Rada Żydów", "Panie Waldku pan sie nie boi"... Całe płyty pokroju "Spokojnie", "Tata Kazika", "Salon Recreativo" czy ostatnie "Poligono Industrial"... Zamykasz oczy i odpływasz, poprostu odpływasz z głosem Staszewskiego... Na koncertach brzmi zresztą jeszcze lepiej:)
A wy co myślicie o tej jednej z legend polskiego rocka?
Grzegorz
Napisane:
29 maja 2006, 20:35
Dołączył(a): 21 maja 2006, 16:53 Posty: 907 Lokalizacja: Kraków
Lecia będe upierdliwy (a jak ) i powiem tak: ty nie piszesz tylko o samym Kaziku, ale także o zespole, który założył czyli Kult a czemu sie tak czepiam ? bo w moim odczuciu prezentują (osobno Kazik a osobno Kult z Kazikiem) trochę różną "muzykę". Kazik więcej sam eksperymentuje, ale to nie zmienia faktu że on wraz z Kultem to poprostu kawał histori polskiej muzyki. Co do tekstów pana Kazimierza - cód, miód i poezja. A jak dorwałem płytkę: Piosenki Toma Waitsa to byłem w siódmym niebie, to idealne połączenie dwóch moich ukochanych wykonawców poezji śpiewanej, a sam nie potrafiłbym sobie wyobrazić, by kto inny niż Kazik zaśpiewał coś w stylu Waitsa
Co do samej muzyki, mimo tego, że pierwsze skrzypce grają teksty, to stoi na niebywale wysokim poziomie, choć dla mnie to tylko miły dla ucha dodatek do głosu Kazimierza. Jeśli bym chciał wymienić co polecam z dorobku Kultu oraz Kazika powiem krótko - WSZYSTKO ! nad geniuszem pana Staszewskiego mógłbym rozwodzić sie dniami i nocami...
_________________ "Wolność i inteligencja to główne cechy szatana..."
Harley
Napisane:
31 maja 2006, 13:03
Dołączył(a): 23 maja 2006, 00:20 Posty: 50 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Lecia to co wymieniłaś to jest najbardziej rozpowszechniony materiał, posłuchaj sobie samych początków... A co do legendy to Wydaje mi sie że jednak Piersi
_________________ '' żyć nie umierać.... co to za życie "
Lelcia
Napisane:
31 maja 2006, 14:15
Dołączył(a): 29 maja 2006, 12:50 Posty: 6 Lokalizacja: Spod Krakowa:)
Harley, bez nerwów- mam całą dyskografie (płyty oryginalne, single głównie z sieci) i początki też znam:) Zresztą moja ulubiona płyta Kultu to "Spokojnie", czyli drugi album tego zespołu. Co nie zmienia faktu, że Brooklyńska Rada Żydów jest świetna:)
A co do Kazika- ma u mnie średnie notowania. Ma płyty dobre, świetne, poprostu przyjemna, ale z takiego "Czterdziesty Pierwszy" akceptuje 3-5 piosenek, reszta poprostu mnie drażni. No i trochę denerwuje mnie ta "wyższość", którą Staszewski okazuje szczególnie w swojej solowej karierze (ot "Moglibyście nauczyć wreszcie się, ale to chyba wysiłek ponad stan" z "Brat Gryzie Ziemię")- więc mimo wszystko Lelca woli Kult:)
Grzegorz
Napisane:
31 maja 2006, 14:22
Dołączył(a): 21 maja 2006, 16:53 Posty: 907 Lokalizacja: Kraków
Ja tam nie mam nic do pana Kazika, miłe wrażenie sprawił na mnie na koncercie (Kołobrzeg 2001 r.) po występie, czyli koło 24 jeszcze zszedł ze sceny by pogadać z fanami (co prawda wielu nas nie było). Mimo tego Grzegorz lubi Kazika i Kult ^^
_________________ "Wolność i inteligencja to główne cechy szatana..."
bardzo ich lubie.chce w koncu na ich koncert.a ulubiony album? ostateczny krach systemu korporacji.swietne.kazik kult knżety i inne el dupy hahaha. uwielbiam ich! aha..i kołysanka stalinowska wymiata
_________________ It truly makes the most beautiful music...
Sharkey
Napisane:
1 sie 2006, 14:26
Dołączył(a): 23 maja 2006, 13:28 Posty: 76 Lokalizacja: Krakowskie Uroczysko
KULT, zespół, który "prześladował" mnie przez całe życie. Pamiętam jak dziecieńciem będąc dochodziły do mnie wsród pierwszych przemyślanych słów, również zdania wypowiadane przez tzw. Kazika. Zdania te wypełzały z głośnika klasycznego radia. Radiem nazywałem wówczas wszystkie urządzenia z których wydobywał się dźwięk. W późniejszych latach na półce dostrzegłem pudełko z kasetą, a jeszcze później z płytą. I tak, aż po dziś dzień mam nadal kontakt ze słowami Kazika wylewającymi się z głośników, tyle że teraz mam świadomość jakie to słowa i przyznam, że nie żałuje tego, iż w dawnych latach nuciłem, a nawet często śpiewałem wersy z twórczości Kultu. Zwłaszcza do utworu "12 groszy" pozostał mi wielki sentyment, gdyż zapamiętałem go po pierwszym przesłuchaniu i bardzo często nieświadomie go nuciłem. Dalej sie na tym nuceniu łapie Konkretyzując punkowo- rockowo- jazzowy Kult z domieszką reggae to zespół, który będzie przekazywał swoje poglądy i ciekawe brzmienia następnym pokoleniom. Dla mnie zespół historia, zespół legenda i przede wszystkim zespół prawdy i szczerości. ÂŚwietny.
Ja też pamiętam, że mając już kilka lat często słyszałam Kult... Wtedy nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego,że to zespół alternatywny, rockowy, legendarny... Dla mnie on zawsze poprostu był i coś znaczył, a piosenka,którą najlepiej pamiętam z czasów "młodości" to "Kurwy wędrowniczki" , a ukochana płyta to "Tata Kazika"
Jaką płytkę Kultu/Kazika najbardziej cenicie i dlaczego?
_________________ How many times must a man look up,Before he can see the sky ?
Grzegorz
Napisane:
9 wrz 2006, 22:48
Dołączył(a): 21 maja 2006, 16:53 Posty: 907 Lokalizacja: Kraków
Ja cenię cały dorobek kultu, kazika i wszystko gdzie sie kazik pokazywał - bez wyjątku!
_________________ "Wolność i inteligencja to główne cechy szatana..."
Zapata
Napisane:
9 sty 2007, 20:14
Dołączył(a): 8 gru 2006, 22:40 Posty: 2768 Lokalizacja: z Bantustanu
Grzegorz napisał(a):
Ja cenię cały dorobek kultu, kazika i wszystko gdzie sie kazik pokazywał - bez wyjątku!
No wypada sie podpisac pod tym obiema nogami i rekami... Chociaz wlasciwie to z niewielka adnotacja: dwie ostatnie plyty Kazika ("41" i "Los") nadaja sie tylko i wylacznie do kosza... Na szczescie nie jest tak ze ten wspanialy artysta calkowicie zatracil zdolnosc tworzenia swietnych kawalkow czego dowodem moze byc calkiem niezla (moze nawet dobra) plyta Kultu "Poligono..."
_________________ - Ale ja nie chcę wchodzić między szaleńców.
- Nic na to nie poradzisz. - powiedział Kot - Tu wszyscy jesteśmy szaleni. Ja jestem szalony ty jesteś szalona.
- Skąd wiesz że jestem szalona? - spytała Alicja.
- Musisz być inaczej nie przyszłabyś tu.
Dołączył(a): 21 maja 2006, 16:53 Posty: 907 Lokalizacja: Kraków
Los się musi odmienić - ma naprawdę kilka niesamowitych kawałków:
- Grześ - ten kawałek centralnie jest o mnie - DD - także świetny
- Rozdroże - ma kilka naprawdę świetnych momentów, dla których warto go słuchać.
- To jest Chiba Apokalipsa - kiedyś słuchałem w kółko, ale mi się przejadł, co nie znaczy, że numer słaby
- Gerard - "Teraz chujoza" ,
- Co się stało z naszym panem? - tak jak wyżej
- Alicja! - ciary na plecach zawsze obecne, tak samo jak przy Grzesiu
- Generał Poder - miazga
- Frankie & Johnnie - ^_^
Te kawałki ubóstwiam z tej płyty
_________________ "Wolność i inteligencja to główne cechy szatana..."
Zapata
Napisane:
9 sty 2007, 21:40
Dołączył(a): 8 gru 2006, 22:40 Posty: 2768 Lokalizacja: z Bantustanu
Hmm... No nie wiem. Musze przyznac ze nie sluchalem tej plyty wiele razy. Za pierwszym mnie odrzucila jako calosc... i to daleko. Podjalem druga probe... i odrzucilo mnie znowu. Moze juz nie tak daleko, ale na tyle ze juz do niej nie wracalem... Faktycznie moze warto, do trzech razu sztuka mawiaja.
_________________ - Ale ja nie chcę wchodzić między szaleńców.
- Nic na to nie poradzisz. - powiedział Kot - Tu wszyscy jesteśmy szaleni. Ja jestem szalony ty jesteś szalona.
- Skąd wiesz że jestem szalona? - spytała Alicja.
- Musisz być inaczej nie przyszłabyś tu.
Taa, wrzucanie Kultu, Kazika i innych eksperymentów Staszewskiego do jednego wora za bardzo nie ma sensu. To oddzielne tematy.
Kult.
Fuck. kocham ten zespół. Ostatnio przesłuchuję 'Spokojnie', kolejny raz 'Tatę' i 'Mojego wydafcę'. Ze o 'Ostateczny krach...' nie wspomnę... Za kazdym razem jest to niebanalna świetna muzyka. Teksty, których większa część moze stać się mottem życiowym. Eh co tu duzo będę pisał...
Cytuj:
..na kolana chamy, śpiewa Lucjan Pavarotti
(wyrwane z kontekstu, nie obrazać się ) Niestety muszę tez napisać, ze nie podoba mi się 'Poligono' zupełnie. Dla mnie za bardzo 'Industrial'. A zawsze kazdą nową płytę Kazika czy Kultu kupowałem w ciemno. Wiedziałem, ze mi się spodoba, a tu cóz....
Kazik, KnZ. He he. Moja ulubiona płyta to oczywiście 'Oddalenie' i 'Las maquinas...' Widzieliście teledysk do tego kawałka zrobiony ze Skurczem? To właśnie najbardziej lubię
Cytuj:
...z głowy korona...
Przede mną przesłuchanie płyty Buldoga, ciekawa rzecz. Trzeba się jej dokładniej przysłuchać El Dupy nie przesłuchałem do tej pory jeszce ale muszę ja skądś wykopać.
_________________ ...Who are you to wave your finger? So full of it Eyeballs deep in muddy waters Fuckin' hypocrite
Liar, lawyer -- mirror show me What's the difference?
maquinas
Napisane:
17 lut 2007, 20:39
Dołączył(a): 29 sty 2007, 19:57 Posty: 3825 Lokalizacja: z Zakonu NMP
O ja się co do "Poligono..." nie zgodzę. Po prostu, muza Kultu ewoluuje (tak samo Kazika) co dla mnie wcale nie jest żadnym zarzutem. Płytka ma słabsze momenty, ale takie piosenki jak Pan Pancerny, Park 23, czy Lepszych Dni Nie Będzie Już, to przykład czystego geniuszu.
PS. Proponuje rozgraniczyć twórczość Kultu, Kazika i KaEnŻet.
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników