jasne... Black Album jest drugi... a trzeci jest Oddech wymarłych światów kata... no a czwarte są ballady... to są płyty których słuchając po prostu widzi się muzykę... nie tylko ją słyszy...
Ja uwielbiam płyte Ride the lightning Zwłaszcza kawałek Fight Fire With Fire ;]
master666 napisał(a):
To jedna z trzech płyt (wg.) którą po prostu widać... wystarczy się wsłuchać i zamknąć oczy... teledyski pojawią się same
Dokładnie
Czekam na nowy album ale przyznam szczerze ze nie spodziewam sie zbyt wiele bo nie przepadam za nowszymi płytami a z tego co słuchałem 2 kawałkow z nowej płyty (koncertowki) to raczej pod nowa podchodzą .
Ale cokolwiek by nie wydali to zawsze moja Metallica :D
Dołączył(a): 8 gru 2006, 22:40 Posty: 2768 Lokalizacja: z Bantustanu
Ech, Metallica... Jeden z moich ulubionych zespolow bez watpienia. Swietni od pierwszej do... przedostatniej plyty. Bo o ostatniej to juz moge sie wyrazac tylko niecenzuralnie a dwa niezle kawalki wygladaja jak 2zl w kupie lajna. Drazni mnie ta plyta strasznie, ale coz wybaczam im. Najlepsze ich plyty wg. mnie to S&M i Black Album, ten pierwszy album bedzie mial stale miejsce w moim zyciu... W koncu to byla jedna z pierwszych moich powaznych plyt... Heh, mozliwe ze jest wiele lepszych zespolow, ale Metallica jest wyjatkowa.
_________________ - Ale ja nie chcę wchodzić między szaleńców.
- Nic na to nie poradzisz. - powiedział Kot - Tu wszyscy jesteśmy szaleni. Ja jestem szalony ty jesteś szalona.
- Skąd wiesz że jestem szalona? - spytała Alicja.
- Musisz być inaczej nie przyszłabyś tu.
Jeśli chodzi o S&M o pan Wiesław Weiss napisał kiedyś bardzo mądrą rzecz o tym albumie:
Jedna z najgorszych płyt znanego wykonawcy, jaka wyszła w ostatnich latach *
* - cytowałem z pamięci
Zapata
Napisane:
16 gru 2006, 21:12
Dołączył(a): 8 gru 2006, 22:40 Posty: 2768 Lokalizacja: z Bantustanu
Czy madrą to jest sprawa gustu. Ja uwazam S&M za jedna z najlepszych plyt w histori i pan Wiesław Weiss nie zmieni moich pogladow. Duzo energi, umiejetnosci muzycznych, swietny nastroj plyty, o DVD juz nie mowiac...
_________________ - Ale ja nie chcę wchodzić między szaleńców.
- Nic na to nie poradzisz. - powiedział Kot - Tu wszyscy jesteśmy szaleni. Ja jestem szalony ty jesteś szalona.
- Skąd wiesz że jestem szalona? - spytała Alicja.
- Musisz być inaczej nie przyszłabyś tu.
Czy madrą to jest sprawa gustu. Ja uwazam S&M za jedna z najlepszych plyt w histori i pan Wiesław Weiss nie zmieni moich pogladow. Duzo energi, umiejetnosci muzycznych, swietny nastroj plyty, o DVD juz nie mowiac...
Gust, gustem, ale w tej materii pan Wiesław Weiss ma rację. Metallica odwaliła fuszerę straszliwą. Dopisano im do kawałków banalne partie rodem z jakiegoś symfonicznego easy-listening i Hammet próbował wmawiać ludziom, że oprócz nich i Deep Purple nikt przecież czegoś takiego nie zrobił wcześniej Oczywiście "zapomniał" o Procol Harum, ELO, The Moody Blues i wielu innych. S&M jest zwyczajnym koncertem Metalliki + orkiestra sobie coś tam gra. OK - dla ciebie to ważny album, etc. Ale patrząc przez pryzmat wartości tej muzyki, to pomijając wartość tych klasycznych utworów, to ów eksperyment traktować się powinno jako NIEUDANY.
Dopisano im do kawałków banalne partie rodem z jakiegoś symfonicznego easy-listening i Hammet próbował wmawiać ludziom, że oprócz nich i Deep Purple nikt przecież czegoś takiego nie zrobił wcześniej Oczywiście "zapomniał" o Procol Harum, ELO, The Moody Blues i wielu innych. S&M jest zwyczajnym koncertem Metalliki + orkiestra sobie coś tam gra. OK - dla ciebie to ważny album, etc. Ale patrząc przez pryzmat wartości tej muzyki, to pomijając wartość tych klasycznych utworów, to ów eksperyment traktować się powinno jako NIEUDANY.
Zgadzam się z Tobą w 100%. Ten koncert to porażka, jak większość poczynań Metalliki w ostatnich latach, Jeśli chodzi o koncerty z orkiestrą symfoniczną to polecam Scorpions, Kiss, Deep Purple i Procol Harum.
_________________
Requiem
Napisane:
23 gru 2006, 17:10
Dołączył(a): 23 gru 2006, 12:00 Posty: 138 Lokalizacja: Z wyobraźni
Ja bardzo lubie Metallike.
Starsze dokonania są lepsze,niż nowe.
A z płyt to And Justice For All ,Master of Puppets no i Metallica
_________________ Treat me like a prisoner
Treat me like a fool
Treat me like a loser
Use me as a tool
Face me till I'm hungry
Push me in the cold
Treat me like a criminal
Just a shadow on the wall
Nie, nie mylisz się mania, ta płyta nazywa się 'Metallica" i w każdej dyskografii jako taka wystepuje. "Black Album" wzięło sie od tego, że okładka jest calkowicie czarna, to raz. Dwa, że jeden z albumów The Beatles mieli "White Album", więc pojawił się równiez "Black".
Myślałam, że każde dziecko to wie.
_________________ We chase misprinted lies
we face the path of time
and yet i fight
and yet i fight
this battle all alone
no one to cry to
no place to call home
Że okładka jest całkowicie czarna to wiem... i że z tego się wzięło to się domyślałem... ale o White Album co nieco mi teraz świta ale żebym powiedział że to wiem to nie jestem pewny...
Poza tym nie chodziło mi dokładnie o fanów tylko o krytyków i tych innych dupereli... chodziło mi o to samo źródło z którego teraz nazywa się ich: czterema jeźdźcami itp.
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników