No Misfits są świetni. Mam jedną płytę. Nie wiem nawet którą, generalnie interesuję się samą muzyką. Ale oni grają takie pomieszanie punka z czymś, czego nie umiem określić. Brzmią, jak horrory. Taka synestezja, ale ich muzyka kojarzy mi się z horrorami. Pozdrawiam.
Zespół niezaprzeczalnie genialny ! Proste riffy , szybkość , ekspresja no i te chórki ... miszcz !!
Wolicie ich za czasów Glenna czy Gravesa ?
Pentagram Burns
Napisane:
21 sty 2007, 22:24
Dołączył(a): 14 lip 2006, 13:11 Posty: 1846 Lokalizacja: Eden
miss take napisał(a):
SaintBenji napisał(a):
Brzmią, jak horrory. Taka synestezja, ale ich muzyka kojarzy mi się z horrorami.
W końcu to horrorpunk .
Są świetni! Przedewszystkim to legenda ;> Zespół wart uwagi. Mam całą dyskografie (brakuje mi tylko "Famous Monster").
W oryginale , czy mp3? Mam w mp3 , moge dać
_________________ "...Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie"
Valkirion
Napisane:
21 lut 2007, 09:37
Dołączył(a): 16 lut 2007, 17:02 Posty: 5 Lokalizacja: Świecie
Wole Misfits z Gravesem, Gleann doskonale odnalazł się w swoim własnym projekcie wiadomo Danzing ale chwała mu że założył Misfits. Misfits po odejściu Gravesa wiele stracił Płyta Gravesa Punk Rockc Is Dead polecam jeśli ktoś nie słyszał naprawde dobra
18 kwietnia trzydziestolecie zespołu
Na liście jest kawałek Misfits - Helena jeśli się komuś podoba to głosujcie
Zapata
Napisane:
21 lut 2007, 20:48
Dołączył(a): 8 gru 2006, 22:40 Posty: 2768 Lokalizacja: z Bantustanu
Prawda, Glennowi szacunek za zalozenie, ale wedlug mnie zespol nagrywal lepsze kawalki z Gravesem.
Najlepszego na 30-lecie.
_________________ - Ale ja nie chcę wchodzić między szaleńców.
- Nic na to nie poradzisz. - powiedział Kot - Tu wszyscy jesteśmy szaleni. Ja jestem szalony ty jesteś szalona.
- Skąd wiesz że jestem szalona? - spytała Alicja.
- Musisz być inaczej nie przyszłabyś tu.
A ja zupełnie inaczej, wole ich za czasów Glenna.. 'Walk Among Us' jak dla mnie jest świetne, genialne i niewiem jakim cudem można ich nie lubić.. czy to z Graves'em , czy z Danzing'iem
_________________ 'Gdybym miał giwerę to bym rozpierdalał, zrobił bym karierę, innych by mocz zalał.'
Emef
Napisane:
16 kwi 2009, 19:59
Dołączył(a): 7 mar 2007, 18:54 Posty: 3379 Lokalizacja: się biorą dzieci?
Zespół-legenda, czysta moc, czysty luz, czysty rock'n'roll! Jestem wielkim fanem, za takie płyty jak "Static Age" czy "American Psycho" dam się pokroić. Jedna z nielicznych kapel okołopunkowych, która robi mi naprawdę dobrze. Bardzo dobrze.
_________________ Jeśli uważasz, że jesteś w stanie w jakikolwiek sposób pomóc w rozwoju HeavyMusic.pl - odezwij się.
Est
Napisane:
27 sie 2010, 22:16
Dołączył(a): 17 sie 2010, 13:46 Posty: 32
Emef jedyny kumaty Powszechnie wiadomo, że najlepszym albumem Misfits jest wydany w późniejszym okresie "Static Age" - po prostu nie ma szans, żeby Graves nawet jakby bardzo chciał potrafił tak zaśpiewać w "Bullet" jak Glenn. A drugie miejsce należy się "Walk Among Us". Natomiast Misfits z Gravesem to inna sprawa. Natomiast to co teraz Jerry Only robi z tą kapelą to wstyd.
Jeśli komuś podoba się Misfits z Glennem to powinien sięgnąć po wszystko co wydało Samhain, a dodatkowo po na razie jedyny album Gorgeous Frankenstein (solowy projekt Doyle'a).
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników