Dołączył(a): 21 maja 2006, 20:13 Posty: 1471 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Fińska grupa blackowo-folkowa z bardzo szerokim instrumentarium (m.in. akordeon,drumla) mają na swoim koncie cztery albumy, niedawno premierę miał ich ostatni album Verisakeet. Wielu moich znajomych uważa go za ich najlepsze dzieło, 70 minut muzyki, 5 utworów, płyta na której jest niesamowity klimat trudny do opisania. Tego trzeba po prostu posłuchać.
Satyr
Napisane:
27 cze 2006, 10:34
Dołączył(a): 7 cze 2006, 21:03 Posty: 82
swietny zepsolek lubie go czasami posluchac
_________________ i MYÂŚLĂ, CZUJĂ i KOCHAM
światło wprawiamy w drżenie
wspólnie
promieniujemy życiem
na ścieżce prowadzącej do Miasta Słońca
Zgadzam się z poprzednikami co do Verisakeet. Ten albumik jak również pozostałe o których nie wolno zapomnieć to kawał dobrej muzyki.
Jak już pisał Reaper zespół używa szerokiej gamy instrumentów. Oprócz blackowych kawałków można usłyszeć wspaniałe folkowe utworki.
Polecam
Reaper
Napisane:
31 sty 2007, 22:37
Dołączył(a): 21 maja 2006, 20:13 Posty: 1471 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Miał ktoś przyjemność usłyszeć nowy album zespołu?
Album zwie się Havitetty i zawiera dwie długie rozbudowane kompozycje.
Solidna dawka grania, na które nie musiałem czekać zbyt długo Cieszę się, że owy zespół tworzy ciągle, bo dobrze to robi
Dołączył(a): 14 lip 2006, 13:11 Posty: 1846 Lokalizacja: Eden
Dokładnie dwie:) Mogli dać jedną 1. Jaasta syntynyt varjojen virta
2. Tuleen ajettu maa
_________________ "...Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie"
luna
Napisane:
19 sie 2009, 12:52
Dołączył(a): 17 maja 2007, 22:11 Posty: 183 Lokalizacja: tylko Kraków!
Ja do "Verisäkeet" nie bylam taka znowu przekonana, kiedy przechodzilam przez faze na Moonsorrow. Moim faworytem przez chyba 3 lata z rzedu bylo "Suden Uni", dla mnie to po prostu majstersztyk typu metal folk/viking. Niesamowicie wciagajace kompozycje, wokale po prostu idealnie dopasowane do calosci. Generalnie plytka "Suden Uni" budzila we mnie szczery podziw i oczekiwalam na nowe albumy. "V: Hävitetty" zupelnie zawiodla moje oczekiwania, nie moglam zniesc tego, ze zajeli sie durnym coverowaniem, zamiast tworzeniem swoich wlasnych utworow, co przeciez szlo im tak wspaniale!
W skrocie: Ze starszych "Metsä". Z nowszych "Suden Uni". Warto przesluchac.
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników