Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
chyba nie będe się rozpisywał na temat tej kapeli. Dla mnie to poprostu bogowie.Ci goście sa niesamowici.Co chwila odkrywam w ich twórczości cos nowego.Właściwie to opisze pokrótce każdy album:
Altars of Madness - pierwszy LP. Ten opus udowodnił, że ta kapela daleko zajdzie.Niesamowita siara, jad , oraz technika i prędkość nieznana raczej w tamtym czasie (1989) sprawiły ,że kapela stała się numerem jeden dla wielkiej rzeszy odbiorców (i dla mnie chociaż premiery nie słyszałem )
Blessed are the Sick - Kolejny wielki materiał.Znajdziemy tutaj nie tylko inne ale równie dobre brzmienie lecz także niesamowite kompozycje, technike na najwyższym poziomie oraz bluźnierstwo
Covenant - album powstał pod okiem Fleminga Rassmusena (producent Metallicy).Postarał się facet bo brzmienie jest tutaj chyba najlepsze w dorobku Aniołów (sic!)
Mamy do czynienia z death metalem na najwyższym poziomie.Niesamowita praca duetu Vincent - Sandoval no i oczywiście Azagthoth, główny dyrygent tej orkiestry.Co tu dużo mówić - kto tego nie przesłucha nie zrozumie mnie
Domination - Chyba najbardziej melodyjna płyta w dyskografii MA.Perfekcyjne brzmienie, nienaganny warsztat. Słowem wszystko co najlepsze. Wspomne tez o niezwykle ciekawych solówkach Treya Azagthotha. Udowodnił ,że potrafi grać bardzo zróżnicowanie
Entangled in Chaos - koncertówka.Hmm...utwory ze wczesniejszych płyt w wersji live.Wszystko ok, ale...hmm chciałbym miec takie brzmienie na koncercie.Odnosze wrażenie ,że ta płyta została mocno "podrasowana" w studio
Formulas Fatal to the Flesh - pierwszy album ze Stevem Tuckerem w roli wokalisty. Wg. mnie daje rade choc spekulowano róznie na ten temat. Robi swoje i to jest dobre.Oczywiście malkontenci zawsze będa krzyczec ,że MA sie skonczyło.Jakkolwiek album dośc trudny w odbiorze...
Gateways to Annihilation - chyba najmniej popularny wytwór ekipy Treya.Mimo ,że uwielbiam Morbidów brakuje mi tutaj czegoś. Te kompozycje juz tak nie przemawiaja do mnie jak wczesniejsze, ale nadal jest to death metal z najwyższej półki
Heretic - oj ćwieka mi zabili i to tęgiego.Pamietam ,że po pierwszym przesłuchaniu myslałem ,że to żart. To nie może być ich kolejny LP.Jednak popełniłem błąd. Powinienem był włączać go od nowa kilkanaście razy. zostawiłem go w cholere na kilka miesięcy. Kiey potem wróciłem do "lektury" wreszcie mnie oświeciło. Oni poprostu poszli krok naprzód.Swoista gra z konwencją. Teraz z niecierpliwościa czekam na kolejne dokonania.
Aha - mała ciekawostka dla tych kórzy nie siedza w ich twórczości.Zwróćcie uwage ,że nazwy albumówukladaja sie alfabetycznie!!!
Reaper
Napisane:
26 maja 2006, 17:38
Dołączył(a): 21 maja 2006, 20:13 Posty: 1471 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Zawsze bardzo lubiłem i podziwiałem ten zespół, lecz nie uważałem się za fana. Bardzo wiele razy przesłuchałem Covenant i Blessed are the sick. Gateways to Annihilation byla pierwszą płytą tego zespołu, którą dorwałem . Zraziła mnie niestety swym brzmieniem.
Necromessiah
Napisane:
26 maja 2006, 17:46
Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
hmm...no jeżeli chodzi o brzmienie w sensie technicznym to jest ono bardzo selektywne, dopracowane itd.
Faktem jest ,że struktura utworów nie jest jakos szczegolnie zachwycająca chociaz ta płyta ma jaśniejsze momenty.Czasami odnosze wrażenie ,że nagrali ten album ot tak sobie choć z drugiej strony niewielu kapelom dane jest chcociaz zblizyc sie do poziomu tego wydawnictwa.
Poza duże znaczenie ma dla mnie fakt ,że w nagraniach uczestniczył Erik Rutan - gośc który jest na scenie wielka indywidualnością. Prawdopodobnie starły sie tutaj wizje twórcze dwóch wirtuoazów - jego i Treya.Efektem jest ta "dziwna" i nie do końca zrozumiała płyta
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Reaper
Napisane:
26 maja 2006, 17:54
Dołączył(a): 21 maja 2006, 20:13 Posty: 1471 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Czasami gdy jest za dużo wirtuozów dzieło staję się za dobre i przez to nie zachwyca...
Hm jeśli chodzi o poziom to zgadzam się. Mało kapel zbliżyło się poziomem do tego legendarnego zespołu.
Necromessiah
Napisane:
26 maja 2006, 18:06
Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
podobnie było z wieloma kapelami które nagrywały płyty wyprzedzające swoje czasy (np. Atheist) przez co nie były rozumiane.Wg mnie w dyskografii MA każdy znajdzie cos dla siebiePolecam zapoznanie się z ta kapelą od początku, czyli od płytki na A.
Wtedy mozna fajnie przesledzić ewolucje w graniu
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Satyr
Napisane:
7 cze 2006, 21:18
Dołączył(a): 7 cze 2006, 21:03 Posty: 82
czasami lubie posluchac bardzo podoba mi sie ich ostatnia plyta co nie znaczy ze wczesniejszych dziel nie doceniam
_________________ i MYÂŚLĂ, CZUJĂ i KOCHAM
światło wprawiamy w drżenie
wspólnie
promieniujemy życiem
na ścieżce prowadzącej do Miasta Słońca
Necromessiah
Napisane:
6 wrz 2006, 13:44
Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
Satyr napisał(a):
czasami lubie posluchac bardzo podoba mi sie ich ostatnia plyta co nie znaczy ze wczesniejszych dziel nie doceniam
zwykle ostatnia płyta jest oceniana niżej niz pozostałe
Sabi
Napisane:
18 wrz 2006, 18:08
Dołączył(a): 18 wrz 2006, 09:40 Posty: 30 Lokalizacja: Kraków
Muza świetna. Nie wszystkie płyty lubię ale Covenant Blessed i Altars to moje ulubione pozycje. Pete Sandoval jeden z pierwszych rzeźników hehe. Kartofelki, karabinki, niestandardowe przejścia i metra. No nic czapki z głów i pokłony. Niestety Heretic troszkę zawiódł moje oczekiwania...
_________________ "Practice What You Preach"
Necromessiah
Napisane:
18 wrz 2006, 19:44
Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
hmm...wbrew pozorom "Heretic" ma równiez swój niepowtarzalny urok tylko nalezy go długo i ze skupieniem słuchać...jak dla mnie kawał muzy
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Anal Torture
Napisane:
24 paź 2006, 14:39
Dołączył(a): 24 paź 2006, 14:26 Posty: 36 Lokalizacja: że znowu
ofc Necro musiał zapodac temat o MA heheheheehe...
jakby nie było to mam nadzieje,że w końcu zobaczę na live...
_________________ I'm...in the world of shit...
Necromessiah
Napisane:
30 paź 2006, 17:56
Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
na live po prostu miażdżą i to nie ważne w jakim składzie (a raczej z jakim wokalistą). Zarówno Vincent jak i Tucker porażali swoją energią na scenie, kawałki z każdej płyty wychodza na zywca znakomicie, a Trey Azagthoth nie jest zadufanym w sobie gnojkiem (chociaz mógłby być - ma do tego prawo)bo gdy zamieniłem z nim kilka słów zaczerwienił sie niczym młoda panienka :D:D
CZekam na następny krążek!!!!
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
czyli pierwsza i ostatnia...ciekawe połączenie
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Floe
Napisane:
28 lis 2006, 20:04
Dołączył(a): 8 sie 2006, 18:21 Posty: 1410 Lokalizacja: z drzewa
Necromessiah napisał(a):
na live po prostu miażdżą
Tutaj zgodzę się z przedmówcą. Dodam jeszcze od siebie, że w bardzo przyjemny sposób podtrzymują kontakt z publicznością.
Witam Jeszcze jeden Fan Morbid Angel zawitał w te progi A co do tematu , moją ulubioną płytą jest DOMINATION szczerze mówiąc pierwsze 2 płyty Altars i Blesed nie szczególnie mi sie podobały lecz zważywszy na to , że na pierwsza płyte wydano tylko 600 dolarów i sa to początki , to zespół zaprezentował się całkiem dobrze. A dalej to juz poprostu POEAZJA DEATH METALU zobaczcie sobie na www.youtube.com i wpiszcie sobie MORBID ANGEL WACKEN 2006 zobaczycie sobie pare piosenek z tego koncertu jak go sluchałem to nie mogłem uwieżyc , ze sa w tak wspaniałej formie , jakie młyny i pogo :) rewelacyjny wokal , swietne solówki , grzmiaca perkusja czego jeszcze chciec ?? CHWAÂŁA I POKÂŁONY MORBID ANGEL !!
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników