swietny zespol pewnie kazdy kto siedzi w takiej muzyce go zna
jak dla mnie swietny zespol ma w sobie to cos melancholijny klimat , swietny wokal oraz ciezka acz zarazem powolna gra
cudo
_________________ i MYÂŚLĂ, CZUJĂ i KOCHAM
światło wprawiamy w drżenie
wspólnie
promieniujemy życiem
na ścieżce prowadzącej do Miasta Słońca
Reaper
Napisane:
7 cze 2006, 21:23
Dołączył(a): 21 maja 2006, 20:13 Posty: 1471 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Wychowałem się na tym zespole. Mam wszystkie płyty. Dla mnie to co tworzą to coś pieknego... ah i ten wokal Aarona. (btw myślałem ze tylko ja ich słucham na tym forum.)
Witaj Satyr.
Grzegorz
Napisane:
7 cze 2006, 21:53
Dołączył(a): 21 maja 2006, 16:53 Posty: 907 Lokalizacja: Kraków
No ostatnio Reaper mnie tym katował ^^ w sumie miłe dla ucha...
Muszę szerzej sie zapoznać z MDB
_________________ "Wolność i inteligencja to główne cechy szatana..."
niezly zespol, chociaz ostatnio zdecydowanie mniej ich slucham...
Wyjde na heretyka, ale najbardziej lubie eksperymentalne "procenty", potem TAatDR, TLTS, natomiast na przyklad ostatnia plyta to dla mnie idealny przyklad zjadania wlasnego ogona.
_________________ Na wódę,
Na dziwki,
Ku nowej jutrzence.
Reaper
Napisane:
17 lip 2006, 23:29
Dołączył(a): 21 maja 2006, 20:13 Posty: 1471 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kłóćmy się o to. Czemu uważasz, że zespół zjada swój ogon na ostatniej płycie? Dla mnie takie kawałki jak Catherine Blake czy The Wine in Silence są świetne poprostu!
a co ma jedno do drugiego?
mozna nagrac plyte, ktora zostanie uznana za arcydzielo, a jednoczesnie bedzie jedynie powieleniem patentow uzywanych w przeszlosci (patrz dyskografia Iron Maiden czy innych Manowarow...). I tak, jak na TLTS mamy pierwsze deklaracje stylu, potem delikatniejsze TAatDR, eksperymentalne procenty, ostre LGotS, powrot do klasycznego grania na TLatEotW, tak SoDWoL jest dla mnie zupelnie wtorne, niewnoszace nic do tworczosci kapeli... Swoja droga, bardzo dobrej kapeli. Adon z forum doom.metal.pl kiedys udowadnial mi, ze na tej plycie pojawily sie nawiazania do BM - a czy kiedys ich nie bylo? A Catching Feathers to pies?
Nie twierdze, ze SoDWoL to zla plyta. Uwazam po prostu, ze to popelina wydana zupelnie pod fanow, bez wiekszego zaangzowania ze strony zespolu. W dodatku z wyjatkowo slabymi jak na Aarona tekstami, i nieznosna dawka patosu juz w pierwszym kawalku. A My Wine in Silence jakos zawsze mnie nudzilo, to nie to co The Cry of Mankind, czy For You...
_________________ Na wódę,
Na dziwki,
Ku nowej jutrzence.
Reaper
Napisane:
17 lip 2006, 23:51
Dołączył(a): 21 maja 2006, 20:13 Posty: 1471 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
...czy She is the dark...
Ok rozumiem Twoje stanowisko. Nie będę Cię przekonywać do tej płyty.
Dołączył(a): 7 sie 2006, 14:36 Posty: 282 Lokalizacja: Breslau
MBD jest świetne, cała dyskografia ma coś w sobie, no i na dodatek mam do tej muzyki sentyment
_________________ Ja po jednej, ja po drugiej stronie mojego mopsożelaznego piecyka.
Floe
Napisane:
23 wrz 2006, 13:39
Dołączył(a): 8 sie 2006, 18:21 Posty: 1410 Lokalizacja: z drzewa
Zespół bardzo dobry, muzyka i klimat genialnie, niosą bardzo duży ładunek emocjonalny, a każdy utwór ma swój specyficzny nastrój.
Niestety, stwierdzam obiektywnie, że Aaron śpiewać nie umie za Chiny Ludowe. Za to charkot wychodzi mu nieźle.
Dołączył(a): 2 paź 2006, 20:32 Posty: 36 Lokalizacja: Warszawa
Są przeraźliwie nierówni - przynajmniej jeżeli chodzi o trafanie w moje gusta - niektore płytki mnie zwalają z nóg, a niektore są tak totalnymi niewypałami jak mało co . Ogolnie, mimo wszystko (za te wszystkoe wspaniałe momenty) to jeden z moich favów ;].
Nowa plytka tez mnie na razie jakoś nie urzeka.
_________________ Jak bomba w tłumie.
Floe
Napisane:
19 paź 2006, 10:03
Dołączył(a): 8 sie 2006, 18:21 Posty: 1410 Lokalizacja: z drzewa
Dane było mi wczoraj wieczorem w pewnej lokalnej audycji usłyszeć kawałki ich nowego albumu. Z przyjemnością stwierdzam, że muzycznie są jak najbardziej dobre, klimak zachowany, choć jest nieco żwawiej. I Aaron ciągle tak samo jęczy, jak jęczał
Wspaniały zespół! 2 najnowsze płytki są esencja tego co w Doom metalu najlepsze. Jednak moim ulubionym albumem są procenty ("34.7XXX% ...Complete" czy jakoś tak:) ). Album najbardziej elektroniczny, jednakze najbardziej smutny i dołujący. (choć nie w całosci bo na tym albumie znajduje się różnież najweselsza piosenka w całej dyskografii MDB [ale która to nie pamiętam xP ] )
Wspaniały zespół! 2 najnowsze płytki są esencja tego co w Doom metalu najlepsze.
To chyba nie słyszałeś starszych płyt są przynajmniej 2 razy lepsze.
Po za tym radziłbym nie mieszać dooma tradycyjnego z death /doomem
Esencja doom metalu do Black Sabbath i kapele na nich się wzorujące nie zaś MDB , PL i Anatchema które zapoczątkowały Death /Doom w latach 90 .
Niewątpliwe jest jednak to że MDB to zacna kapela , jedna z niewielu death/doomowych jakie słucham z przyjemnością.
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników