Alcest i Amonserorruorus to muzyka dla panienek. Ale rozumiemy, pan neige potrzebowal na picie/cpanie i musial zrobic jakis bardziej komercyjny projekcik (mam na mysli bardziej alcesta)
fw - nie mam pojecia co ten gosc ma wspolnego z nimi, skoro wszystkie swoje plyty nagrali bez niego, no moze poza 'race of cain', ale nie jestem pewien i nie chce mi sie lurkowac, nie sluchalem tej plyty bo nie przepadam za neigem, serio.
pn - niezle
mortifera - sredniawe i powatpiewam w klimatycznosc tego bandu.
pierwszy post oh wow ps to prawda
Pentagram Burns
Napisane:
2 kwi 2010, 16:52
Dołączył(a): 14 lip 2006, 13:11 Posty: 1846 Lokalizacja: Eden
Z dniem 29 marca miał się ukazać new Alcest - Ecailles De Lune.
_________________ "...Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie"
Pendulum Prey
Napisane:
3 kwi 2010, 10:33
Dołączył(a): 6 maja 2007, 21:20 Posty: 919 Lokalizacja: Kraków
I ukazał się, ale myślę, że nie sprostał wymaganiom, które urosły po wydaniu "Souvenirs...". Mimo wszystko polecam posłuchać, bo sam album zły nie jest.
_________________ Stary nick: Zgread!
We are the life after death
We are the nightmare suspension
We are the cultivated hell around the transforming relic
THE AXIS OF PERDITION
Pentagram Burns
Napisane:
4 kwi 2010, 08:37
Dołączył(a): 14 lip 2006, 13:11 Posty: 1846 Lokalizacja: Eden
Tytan Intelektu napisał(a):
Alcest i Amonserorruorus to muzyka dla panienek
Noo, zawsze twierdziłem, ze Madona i Wham itp, są dla twardzieli, nie? Amesoeurs jest przeca zajebisty. Chociaż i kilka kawałków tych Madonów tez mi się podoba, to też musze mieć coś z twardziela, lol
_________________ "...Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie"
Nowy...no, nie taki znowu nowy...projekt z udziałem Neige'a nazywa się Lantlos i jest oszałamiającym (przynajmniej mię ;p) połączeniem black metalu, post rocka i tak jakby jazzu. A mówią, że black metal ma ograniczoną formułę i nic się nie da z z nim zrobić. A może to już post metal?
Nevermind. Istotne, że świeży debiut kapeli ".Neon" naprawdę warto posłuchać. Zgnoić czy beatyfikować - zajedno. Grunt, żeby posłuchać.
_________________ "I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!"
Pendulum Prey
Napisane:
17 cze 2010, 08:02
Dołączył(a): 6 maja 2007, 21:20 Posty: 919 Lokalizacja: Kraków
Wszystko cacy, tylko ".Neon" nie jest debiutem - to już drugi album Lantlôs, za to debiut Neige w barwach tego zespołu. Właściwie nie jest kłamstwem stwierdzenie, że każdy zespół, do którego rękę przykłada Neige, tworzy genialne płyty. Pewnie Famine z Peste Noire skutecznie wyprowadziłby mnie z tego przekonania (polecam poczytać ten wywiad).
_________________ Stary nick: Zgread!
We are the life after death
We are the nightmare suspension
We are the cultivated hell around the transforming relic
THE AXIS OF PERDITION
Wszystko cacy, tylko ".Neon" nie jest debiutem - to już drugi album Lantlôs
Uups. Ja. Faktycznie. Źle przeczytałam.
[quote=Pendulum"]Właściwie nie jest kłamstwem stwierdzenie, że każdy zespół, do którego rękę przykłada Neige, tworzy genialne płyty. [/quote] Ta jes! I to jest taka, hehe heeee, babska muzyka, bo ładna i mądra. I skomplikowana. A Famine to się może cmoknąć.
_________________ "I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!"
Lantlôs siedzą w studio i rozpracowują nowy album. Radość moja wielka jest i szczera, bo ".Neon" wkrótce odmówi współpracy i nie będzie chciał, żebym go słuchała. Album będzie się nazywał "Agape".
_________________ "I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!"
No i bardzo dobrze. Dla panienek? Wiadomo, prawdziwi brutale muszą tylko słuchać jęków obmalowanego białą farbą pawiana dobiegających z piwnicy. Też uważam, że gość jest geniuszem, jeśli chodzi o tworzenie muzyki. Szczególnie ,,souvenirs'' trudno nie docenić, czysta melancholia
kg
Napisane:
29 paź 2010, 18:55
Dołączył(a): 25 sty 2009, 21:37 Posty: 113
PN to nie projekt Neige, on tylko tam gral (slowami Famine). ;)
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników