forum HeavyMusic.pl

   



Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 91 ]  Przejdź na stronę
1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 19 lis 2006, 08:56


Dołączył(a): 7 paź 2006, 18:44
Posty: 391
Lokalizacja: Piekary Śl.
Obrazek

Obrazek

Po wydaniu Ich drugiego albumu ("Black Seeds of Vengeance"), recenzent, bodajże z Metal Hammera, napisał, że dzięki ich twórczości wiadomo, iż "w death metalu ostatnia nuta nie została jeszcze zagrana" (nie ma to jak wielokrotnie złożone zdania. Damn.).

Otóż Nile to dla niektórych fenomen Deathu. Pochodząca ze Stanów Zjednoczonych (a jednak prócz Deicide'a potrafi stamtąd grać ;] ), grająca ciężki, szybki, brutalny death metal, ale - co ciekawe - w klimatach (muzycznych i tekstowych) egipskiego folkloru. Bez klawiszy. Ciężko, szybko, brutalnie, złożenie.

Zastanawiałem się jednak nad sensem samej twórczości Nile'a pod względem muzyki. To nie są łatwo wpadające w ucho kawałki. Trudno wogóle zapamiętać ich przebieg (większości), czasem wydaje się to oczekiwaniem na solówkę, nie nuci się ich tak jak melodyjnych i epickich ballad Wintersun czy riffów Childrenów.

Tak naprawdę uważam, że Nile to muzyka trudna. Wymagająca odrobiny skupienia i podejścia. Nic chyba nie tworzy tak mrocznego, złowieszczego klimatu, utrzymanego w konwencji otoczenia piramid i całej gamy egipskich bóstw. Jedni nazywają Nile czymś, co nie kwalifikuje się pod muzykę, dla innych to epicka wersja Iron Maiden. Nieprzewidywalna. W momencie "lecenia" utworu, chcąc utrzymać w głowie riff czy jakikolwiek element brzmienia (poza niemal niezmiennym wypruwaniem flaków na perkusji), muzycy zaskakują nas czymś innym. I to chyba dlatego nie jest to kapela, której dzieła nadają się do wesołego nucenia... Choć niekiedy...

Mały fenomen. Polecam fanom ciężkiego grania i egipskich klimatów.


Ostatnio edytowano 28 maja 2007, 17:36 przez Kaszub, łącznie edytowano 1 raz

 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 19 lis 2006, 11:14

Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 wrz 2006, 09:19
Posty: 567
Lokalizacja: Kosmos
Unas Hath Taken Possession
of the Hearts of the Gods
Unas Feedeth on their Entrails


Po prostu potęga. Niesamowita praca perkusji na szybkich fragmentach + wspaniałe rżnięcie z Candlemass na zwolnieniach. Zero kompromisów, masa świetnych melodii, pomysłowe wykorzystanie niedeathowego instrumentarium. Rewelacja :D


 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 26 lis 2006, 18:52


Dołączył(a): 26 lis 2006, 17:43
Posty: 5
Lokalizacja: Jelenia Góra
Nie ma co się rozpisywać o genialności NILE, tego trzeba posłuchać. ÂŚcisła czołówka u mnie w odtwarzaczu.


 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 26 lis 2006, 20:04


Dołączył(a): 7 paź 2006, 18:44
Posty: 391
Lokalizacja: Piekary Śl.
Racja. Dość ciężko to opisać, z racji tego, co wcześniej pisałem: to jest trudna muzyka, do wsłuchania się, bez chwytliwych riffów zapadających w pamięć. To jest Nile. Poprostu Nile...


 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 27 lis 2006, 20:10

Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 wrz 2006, 09:19
Posty: 567
Lokalizacja: Kosmos
Kaszub napisał(a):
Racja. Dość ciężko to opisać, z racji tego, co wcześniej pisałem: to jest trudna muzyka, do wsłuchania się, bez chwytliwych riffów zapadających w pamięć. To jest Nile. Poprostu Nile...


Hehe. Jak dla mnie, to jest tu MASA chwytliwych motywów ;)


 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 28 lis 2006, 14:46

Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42
Posty: 1744
Lokalizacja: sam już nie wiem
na nowym wydawnictwie zbyt mało wg. mnie egipskości ("nowe" czyli Annihilation of the Wicked). Poza tym wzorowo chociaz czasami zbyt monotonnie

_________________
dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.


 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 26 sty 2007, 18:10

Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 sty 2007, 13:19
Posty: 334
Lokalizacja: Wrocław
a tam pleciesz :P Annihilation miażdży aż miło ! Von Unaussprechlichen Kulten to w moim "rankingu" najwyżej ustawiony utwór Nile - klimatyczny pierwszy riff , potem wolny walec toczący się przez łeb , grobowy growl .
Cała płytka przegrywa zestawienie z "Amongst The Catacombs Of Nephren-Ka " ale nadal jest to stary dobry Nile !
a co do samego zespołu to jest czołówka death metalu ! stawiam ich zaraz obok Morbid Angel ... zespół stanowczo prze genialny !


 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 26 sty 2007, 18:22

Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42
Posty: 1744
Lokalizacja: sam już nie wiem
zdecydowanie bez porównania na korzyść Morbid Angel :D
Jakkolwiek będe upierdliwy i powiem,że pomimo genialnego bębniarza jaki zagral na "Annihilation..." ta płyta jest w moim osobistym rankingu najniżej jeżeli chodzi o dyskografię Nile aczkolwiek wiele kapel mogłoby pomarzyc o tak intensywnym materiale...mój faworyt to "Cast Down the Heretic"

_________________
dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.


 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 26 sty 2007, 18:52

Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 sty 2007, 13:19
Posty: 334
Lokalizacja: Wrocław
Necromessiah napisał(a):
Jakkolwiek będe upierdliwy i powiem,że pomimo genialnego bębniarza jaki zagral na "Annihilation..."

większość głosów jakie słyszałem o tej płycie wypowiada się negatywnie w stosunku do niego :P ... wg mnie gra naprawdę zajebiście !

Cytuj:
mój faworyt to "Cast Down the Heretic"

Mi akurat przez spaczenie od MA najbardziej pasuje walcowany "Von...":D

Jaką płytę stawiasz najwyżej ?


 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 26 sty 2007, 21:00

Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42
Posty: 1744
Lokalizacja: sam już nie wiem
Jak dla mnie George Kollias jest bębniarzem który dorównuje klasą Derekowi Roddemu lub Tonemu Laureano a może jest nawet lepszy...warto zapoznać się z jego stroną http://www.georgekollias.com/

Ranking płyt Nile :
1.Black Seeds of Vengeance
2.Amongst the Catacombs of Nephren-Ka
3.In Their Darkened Shrines
4.Annihilation of the Wicked

W zasadzie "Amongst..." i "In Their..." mogły by być ex equo

_________________
dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.


 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 27 sty 2007, 09:57

Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 sty 2007, 13:19
Posty: 334
Lokalizacja: Wrocław
w moim przypadku zupełnie inaczej :
1. Amongst the Catacombs of Nephren-Ka
2. In Their Darkened Shrines / Annihilation of the Wicked
3. Black Seeds of Vengeance

Black Seeds of Vengeance jakoś zupełnie mi nie wchodzi ...


 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 27 sty 2007, 14:32

Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42
Posty: 1744
Lokalizacja: sam już nie wiem
hehehe opinię zawsze bywają skrajne

_________________
dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.


 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 28 sty 2007, 22:39

Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 sie 2006, 14:36
Posty: 282
Lokalizacja: Breslau
potężne i miażdzące. w sumie to dawno juz tego nie słuchałem i pora na odświezenie pamięci ; ) bo muzyka to niesłychanie warta uwagi. był taki utwór, który zaczynał sie długim "przemówieniem" wykonanym tak przerazająco grobowym growlem, ze nie dało sie rozroznic słow :D niesamowity klimat ; )

_________________
Ja po jednej, ja po drugiej stronie mojego mopsożelaznego piecyka.


 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 29 sty 2007, 11:40

Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2006, 13:42
Posty: 1744
Lokalizacja: sam już nie wiem
Hildskjalf piszesz tak ogólnie że na dobrą sprawę nie wiem o co konkretnie Ci chodzi ;)

_________________
dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.


 
Offline Zobacz profil
 
 
PostNapisane: 5 lut 2007, 16:39

Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sty 2007, 19:57
Posty: 3825
Lokalizacja: z Zakonu NMP
Co do Nile o jak dla mnie chyba najlepszy brutal death. Mimo że należy do tego samego gatunku co takie Cannibal Corpse czy Cryptopsy, to jest od nich zupełnie różne, a to dzięki tym egipskim "patentom". Podoba mi się też to, że uświadczamy dwóch wokalistów o innych (ale nie za bardzo ;) ) growlach.

Jeżeli chodzi o płyty, to moim zdaniem:
1. Amongst The Catacombs...
2. In Their Darkened Shrines
3.Black Seeds Of Vengance
4. Annihilation...

Co do Kolliasa, nie porównywał bym go do Roddyego, to wg mnie jeszcze nie to co słyszałem w Hate Eternal. Nie mówiąc już o Flo Mounierze (z rzeczonego CRYTPOPSY) do któremu nawet do pięt nie dorasta. Oczywiście opinia subiektywna :)

_________________
Obrazek


 
Offline Zobacz profil
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 91 ]  Przejdź na stronę
1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group