Dołączył(a): 29 wrz 2006, 19:54 Posty: 564 Lokalizacja: wsi spokojna...
Z tego co zauważyłam jest kilku fanów tego zespołu na forum, może więc warto by było założyć osobny topic A wiec zacznę od tego czy może ktoś się wybiera na koncert28 października i jest chętny żeby go wkręcić w afterparty ?
_________________ wszechobecny chaos, niedbałość o całość, jak i o szczegół.
olek
Napisane:
1 paź 2006, 11:51
Dołączył(a): 15 wrz 2006, 21:46 Posty: 271 Lokalizacja: z dołu
ja jestem ale chyba juz wiesz
_________________ Nie idź tą drogą,szeroką drogą,którą idą wszyscy-
idź pod prąd.
Aurinko
Napisane:
1 paź 2006, 14:06
Dołączył(a): 29 wrz 2006, 19:54 Posty: 564 Lokalizacja: wsi spokojna...
a wiem wiem będzie impreza^^
Strasnie lubię koncerty FL bo dają straszliwego energetycznego kopa i za każdym razem dają radę, nawet jak sa jakieś problemy techniczne (jak na woodzie...), każdy koncert jest inny i wyjątkowy (niektórzy im zarzucają monotonię, phi ) a mam co porównywać bo byłam na wielu... hmmmm siedmiu? ośmiu? i teraz pragnę kolejnego
_________________ wszechobecny chaos, niedbałość o całość, jak i o szczegół.
FL fajni na koncertach? no chyba się nie mogę zgodzić... cóż.. może jutro przy okazji jakoś choć trochę do mię przemówią, ale sama nie wiem...
_________________ "apfff my ass..." go ahead and hate me, hate my consequence, in fight you just make me just make me stronger!
morfi
Napisane:
7 paź 2006, 10:22
Dołączył(a): 30 wrz 2006, 18:08 Posty: 17 Lokalizacja: z okładki
noc-nick napisał(a):
FL fajni na koncertach? no chyba się nie mogę zgodzić... cóż.. może jutro przy okazji jakoś choć trochę do mię przemówią, ale sama nie wiem...
Ja zawiodlam sie na nich na tegorocznym Przystanku Woodstock - myslalam , ze bedzie na ich koncercie niezła zabawa a tu lipa Cale szczescie w Jarocinie bylo juz lepiej ... duuuuuzo lepiej wg mnie oczywiscie i moich subiektywnych odczuc
no dzisiaj przeżyłam załamkę max... myślałam, że tam zasnę w tym klubie a jednak FL trochę ciekawiej się zaprezentowało niżeli na ichnim kaliskim koncercie ufff.. dobrze, że paru znajomych znalazłam...
_________________ "apfff my ass..." go ahead and hate me, hate my consequence, in fight you just make me just make me stronger!
Nie jestem wielkim fanem teog zespołu, jednakże, kiedy przychodzą gorsze dni na prawde miło mi się ich słucha. Na mnie pozostawiają bardzo pozytywne wrażenie, przez optymistyczny wydźwięk (np. piosenka pt. "pogodna")
_________________ Up the irons
Aurinko
Napisane:
12 paź 2006, 23:34
Dołączył(a): 29 wrz 2006, 19:54 Posty: 564 Lokalizacja: wsi spokojna...
morfi napisał(a):
Ja zawiodlam sie na nich na tegorocznym Przystanku Woodstock - myslalam , ze bedzie na ich koncercie niezła zabawa a tu lipa
w niedzielę WW przyszedł do naszej wioski (znaczy oficjalnej Farbenowej) i przeprosił za ten kocert... wyraził też (trochę nadużywając wulgaryzmów ) swoje zdanie na temat ekipy technicznej i tego jak co brzmiało i czemu nie było efektów tam gdzie miały być... ogólnie lipa bo z tego miało powstać dvd na xx-lecie i teraz muszą się trochę pomęczyć z montażem żeby coś z tego wyszło. A to że zabawa nie była fajna to już też zależy od ludzi
olek napisał(a):
no i vip jeszcze
przyjdźcie do Lochnessu 28
_________________ wszechobecny chaos, niedbałość o całość, jak i o szczegół.
Adam_k55
Napisane:
25 paź 2006, 19:34
Dołączył(a): 20 paź 2006, 21:40 Posty: 554 Lokalizacja: Warszawa
Ja idę na koncert tyle że 29 do Proximy... Farbeni mają zajebiste teksty, świetne piosenki, ogólnie świetny z nich zespół...
_________________ A bitch is a bitch is a bitch. The first draft of anything is shit.-E.Hemingway
M: Adaś
D: Adasia
C: Adasiowi
B: Adasia
N: Adasiem
Msc: Adasiu
W: Adasiu!
Powrót?
olek
Napisane:
28 paź 2006, 09:52
Dołączył(a): 15 wrz 2006, 21:46 Posty: 271 Lokalizacja: z dołu
Farbeni mają w sobie coś pozytywnego,słuchajac ich nie sposob sie dolowac moja ulubiona plyta to "Atomowe Zabawki" a juz dzis koncert
_________________ Nie idź tą drogą,szeroką drogą,którą idą wszyscy-
idź pod prąd.
Aurinko
Napisane:
31 paź 2006, 22:33
Dołączył(a): 29 wrz 2006, 19:54 Posty: 564 Lokalizacja: wsi spokojna...
No i po sobotnim koncercie wrażenia jak najbardziej pozytywne No i jestem tru tru bo mnie Wojtek Wojda kocha i uwielbia (Olek wie o co chodzi ) chłopcy dali radę, ekipa też była zajebista, wyskakałam się i wybawiłam nie tylko na koncercie ale i na imprezie pokoncertowej (kanapki rulezzz! i torcik we włosach tez )
_________________ wszechobecny chaos, niedbałość o całość, jak i o szczegół.
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników