Legenda metalu i jeden z najbardziej wpływowych na muzykę młodych artystów(głownie niemieckich). Jeden z moich ulubionych, a wokal Halforda za młodu był piorunujący, niestety każdy się starzeje. W każdym razie ja pierwszy raz słyszałem priestów na albumie "Painkiller", który był co prawda niezłą jazdą, ale nigdy nie stał się dla mnie "tym czymś", czy jak kto woli obiektem kultu. Boom wyszedł z klasycznymi płytami takimi jak "British Steel" i "Screaming For Vengeance".
Priest!
Jedna z najlepszych kapel metalowych prawie każda ich płyta była arcydzielem Heavy metalowym.Prędkośc energia wokal i image to glówne cechy sukcesu priest.Polecam![/center]
Maharet
Napisane:
24 sie 2006, 22:17
Dołączył(a): 23 sie 2006, 23:53 Posty: 549 Lokalizacja: Jasło/Kraków
Judasi, postrzegani jako legenda, przez większość jednak znani jednynie jako twórcy Painkillera. A przecież JP to nie tylko Painkiller. Zespół nagrał moc dobrych płyt, szczególnie tych z wokalem Halforda. Nawet to ponoć komercyjne i plastikowe Turbo ma w sobie "judasów".
_________________ Thrash i piwko, dziwko!
Eruantalon
Napisane:
25 sie 2006, 20:40
Dołączył(a): 29 cze 2006, 14:31 Posty: 1069 Lokalizacja: z dupy
W temacie JP to neistety znowu poruszę PAinkillera, gdytż jest on w moim przpadku dość znaczacy. Była to moja pierwsza ich płtka i do dziś pamietam, jak ją włożyłem do czytnik i nie mogłem przez pierwszych chwil kilka rozkminić, czy to JP gra, czy to eksplodują głośniki
_________________ No Fate. Only the Power of Will.
Fuck the world. Hail & Kill!
Hail Of Fire Brothers.Judas Priest to potęga heavy metalu jeo klasyka i zarazem historja tworzona za czasów kiedy zespół jeszcze tworzy.Pozdrawiam maniaków
_________________ Bartek Staszewski
Przemyslavitz
Napisane:
26 wrz 2006, 20:10
Dołączył(a): 17 wrz 2006, 11:57 Posty: 45 Lokalizacja: Kraków
Judas Priest to w sumie jeden z zespołów, któremu poświęciłem trochę więcej uwagi... Wokal Halforda robi swoje. Nawiązując do poprzednich odpowiedzi...Dołączam do grona "Painkillerów", bo to była pierwsza płytka JP, którą dostałem w swoje łapki. Głośniki nastawiłem dosyć głośno, bo nie wiedziałem, czego się spodziewać, ale po krótkiej chwili wiedziałem, że należy jednak te głośniki trochę ściszyć, jeśli nie chcę, żeby eksplodowały. \m/ Judas Priest \m/
_________________ The Gods Made Heavy Metal And It's Never Gonna Die !!
Nazgul
Napisane:
13 paź 2006, 22:05
Dołączył(a): 30 wrz 2006, 09:32 Posty: 37 Lokalizacja: Kraków
ogląda ktoś Różowe Lata 70-te? tam był dobry motyw z Judas Priest ... a Painkiller niejednego zmiótł z nóg. Film 'Rockstar' jest oparty na historii następcy Halforda (swoją drogą, ten chłopak też całkiem nieźle dawał radę...)
Wzór Heavy Metalu. Wszystko co powinien klasyczny Heavy Metal posiadać, jest w tym zespole. Wokale, genialne gitary, mocna sekcja. Co nie zmienia faktu, że zawsze szli za modą A najśmieszniejsze jest to, że wszyscy jarają się Painkiller, a tak naprawdę takie rzeczy grano już w 1986 roku
A najśmieszniejsze jest to, że wszyscy jarają się Painkiller, a tak naprawdę takie rzeczy grano już w 1986 roku
Dokładnie... wiele zespołów wzorując się na klasyce powraca do tych dobrych starych riffów i rozwiązań woklnych... Judas Priest to genialni muzycy na ich talencie wzoruje się wielu wybitnych muzyków, kompozytorów itd. Kai hansen lider Gamma Ray mówi otwarcie, że twórczość JP jest dla niego wielkim autorytetem i w wielu kompozycjach Gammy Ray słychać techniki podobne do tych z "Painkiller" czy "Hell Patrol" ...
A najśmieszniejsze jest to, że wszyscy jarają się Painkiller, a tak naprawdę takie rzeczy grano już w 1986 roku
co w tym śmiesznego? ;> nie można wielbić czegoś, co jest starsze?! jedni wolą brzmienia z lat 70, inni z 80, czy 90 a reszta skupia się na tych współczesnych
_________________ "apfff my ass..." go ahead and hate me, hate my consequence, in fight you just make me just make me stronger!
Eruantalon
Napisane:
14 paź 2006, 16:37
Dołączył(a): 29 cze 2006, 14:31 Posty: 1069 Lokalizacja: z dupy
Chodzi o to, że duża część ludzi sądzi, ze JP nagrał cos w tym stylu jako pierwszy. W takich kwestiach nie wdaję się w dyskusje, bo nie mam tego typu iwdzy 'historycznej', acz gdyby ktoś jakiś przykłąd podał, to by było wesoło, bo ja tu trwałem w fałszywym, jak widac przekonaniu, ze to była płyta przełomowa formalnie.
_________________ No Fate. Only the Power of Will.
Fuck the world. Hail & Kill!
Ciekawe co odpierdolą na nowym albumie. haflord zapowiada ze będzie gniótł jajca(album, nie Halford)...
Pierwszy koncept-album Judasów, podobno ma się tam znaleźć 70 minut muzyki. Moje nadzieje związane z tą płytą są bardzo duże. Jedno jest pewno: kupię ją w ciemno.
Judas Priest jest uważany przeze mnie jakopierwsza kapela która nagrałą w pełnu ukształtowany heavy metal. Judas to zespół z jednym z najlepszych składów. Głównie dlatego że dużo się u nich w kwestiach personalnych nie zmieniało. Najbardziej niszczy mnie płytka Defenders Of The Faith.
W nowym albumie pokładam bardzo duże nadzieje, tymbardziej że AOR był przyjemna dla ucha płytą.
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników