Amerykański band grający w klimacie metalcore/southern/sludge. Na scenie core'owej pojawili się w 2004 roku i do tej pory nagrali 3 albumy studyjne, kilka epek i splitów. Epek i splitów nie słyszałem, ale ich trzy LP znam dość dobrze. Pierwszy album to już tradycyjnie wychodzenie z podziemia - czyli mamy kapelę, która próbuje zaprezentować swój niepowtarzalny styl i nawet nieźle im to wychodzi, ale w pełni Cancer Bats rozwinęli się na albumie "Hail Destroyer" - w skrócie "miazga". Po prostu coś niesamowitego, pełnego energii, mnóstwo utworów wpadających w ucho, no i można powiedzieć, że to takie opus magnum, bo nie wierzę w to, żeby kiedyś przebili ten album. W tym roku wydali "Bears, Mayors, Scraps & Bones", na którym trochę za dużo miejsca poświęcili graniu sludge, przez co stracili trochę swoją magię. Ale nadal można tam natrafić na kilka kawałków w stylu tych z "Hail Destroyer". Na uwagę zasługuje też cover numeru "Sabotage".
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników