A jednak, marzenia się spełniają! W listopadzie, w klubie Wiatrak w Zabrzu bedzie miał miejsce koncert Misery Index i Grave. Supportować ich bedą nastepujące grupy: Arsis (melodyjny death metal z USA), The Rotted (rewelacyjny death metal rodem z UK, jak narazie nagrali tylko 1 LP i epkę, jednak wspaniale rokują na przyszłośc) i The last Felony (deathcore z Kanady). http://blogs.myspace.com/index.cfm?fuse ... =538559695
The Rotted - niestety nie dojechało na koncert, podobno bus odmówił posłuszeństwa, wielka szkoda, bo byli by zajebistym otwieraczem tego festiwalu
The Last Felony - porabani kanadyjczycy. Weszli na scenę pierwsi, to co zobaczyłem przeszło moje najśmielsze oczekiwania! To co zaserwowała ekipa zza oceanu moznaby nazwać deathcore'em, jednak jak widac byłato zbyt złozonamuzyka jak na CK Wiatrak. A na scenie czyste szaleństwo: basista latał jak opetany, robił niesamowite miny, wokalista równiez, w połowie koncertu zdjął koszulkę, pokazując zgromadzonej publiczności okazały mięsień piwny, ale - jak było widać - niezbyt się przejmował szyderczymi uśmiechami co poniektórych. Nikt nie skakał podczas ich wystepu, co sppowodowane było beznadziejnym brzmieniem. Trudno, w każdym razie to była niezła uczta dla oka
Arsis - kompletna kicha. Melodyjny death metal w ich wykonaniu był po prostu beznadziejny, ubiór w przyciasne fatałaszki był raczej komiczny niz oldskulowy. Szkoda gadać. A jeśli chodzi o umiejętności muzyków: większe wrażenie zrobili podczas przedkoncertowego testowania sprzętu, panowie lubią szpanować. Jednak nic poza tym. Muzyka zagrana bez jaj.
Misery Index - po prostu moc! Ekipa ze stanu Maryland robiła co mogła by poprawić brzmienie, co dawało nadzieje na porządny rozpierdol. I tak było! Piekło pod sceną, do teraz to czuję:) Panowie zaserwowali kawałki z niemal całej twórczości - od kawąłków z epki Dissent do strzałów z ostatniej płyty. Poleciały m.in. takie miazgi jak: "Traitors", "Ghost Of Catalonia". "Partisans Of Grief", "Conquistadores", " The Carrion Call", "The Spectator", "Heirs To Thievery" i "Running class Cancelled". Jestem z ich wystepu w pełni zadowolony.
Grave - przyznaję z bólem, ze nie słyszałem tych panów wczesniej. A wrażenie zrobili. Oldskulowy death metal w stylu starego Celtic Frost dąło odpocząć po miażdżącym występie Amerykanów. Powiem jeszczetylko, że pogo było równie mocne jak na Misery Index.
Reasumując, gdyby koncert odbył się w klubie przystosowanym do tego typu muzyki, to byłbym w pełni zadowolony, a tak tylko Misery Index rozwaliło. Czekam na kolejne mocne załogi, byle tylko nie w Zabrzu:)
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników