Kocham bezgraniczne - może z małą przerwą na płyty z 85-86, które tylko lubię. Niesamowity zmysł kompozytorski Jona Olivy i jego dziki wokal też kocham. Stevensa bardziej techniczny wokal też kocham i to być może nawet jeszcze bardziej. Criss także był genialnym gitarzystą [*].
Najlepsze wykorzystanie fortepianu w historii zespołów metalowych, no i chyba jednocześnie najwięcej krążków wybitnych w dyskografii (Hall of the Mountain King, Gutter Ballet, Streets: A Rock Opera, Edge of Thorns, Handful of Rain i Dead Winter Dead ) Mam to tego bandu dziwne podejście - jak najdzie mnie ochota, to nie zadowalam się jednym albumem. Muszę słuchać 2~3 dni bez przerwy
_________________ Satan's sitting there, he's smiling
Watches those flames get higher and higher
ab2savage
Napisane:
8 kwi 2010, 13:53
Dołączył(a): 8 kwi 2010, 13:26 Posty: 2
Ukochany po wsze czasy !!! Ludzie mi mówią: masz 19 lat, zmienią Ci się upodobania, kto w wieku 40 lat słucha metal czy rock'a to wyjątki wśród milionów ludzi. Ja mu odpowiem: pierdol się, już teraz wiem, że pop mający miliony fanów daje siłę ludziom takim jak my, szukający czegoś głębszego, nie godzących się z ponurom rzeczywistością ujednolicenia każdego zachowania. Ja wiem, że znalazłem zespół, który wyraża całego mnie, to nie znaczy, odnalazłem wyjątkowe dźwięki, wyjątkowe głosu. Ludzie nie słuchają po takich starych zespołów, piosenek jak np. House of the rising sun(the animals) ponieważ kiedyś cieszyły publikę. Są to fantastyczne zespoły, które coś wprowadziły, coś przekazały, i jednym z nich jest właśnie SAVATAGE, mam nadzieje, że coś jeszcze stworzą.
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników