ktos zna ;]
zna, ale nie slucha - po przebrnieciu przez dwie plyty mialem zespolu zdecydowanie dosc. Drone jest fajny, ale od wiertarek pokroju Sun o))) czy Torture Wheel zdecydowanie wole Jesu... i w ogole wszystko, co wyszlo Broadrickowi spod palcow.
_________________ Na wódę,
Na dziwki,
Ku nowej jutrzence.
Po krótkiej przygodzie z Sun O))) w zamierzchłych czasach, zapoznaję się na nowo - fuck, świetna sprawa.
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Z perwersyjnej [po fakcie okazało się, jak bardzo perwersyjnej] ciekawości przesłuchałam co nieco Sunn O))).
Wychodzi na to, że nie jestem inteligentnym słuchaczem. Wprawdzie dość często mam doświadczenie z podobnym brzmieniem, bo na trasie mojej wędrówki na seminarium magisterkie ulicą Kilińskiego w Łodzi akurat od kilku miesięcy kładą nowe tory tramwajowe - muszę przyznać, że ekipa robotników, mimo innego instrumentarium, osiąga równie wspaniały efekt co Sunn O))),* ale i do nich, nie wiem czemu, nie mogę się przekonać.
Za to widziałam parę filmików na youtube i muszę przyznać, że na scenie wyglądają świetnie [Sunn, nie robotnicy z Kilińskiego].
To tyle moich wrażeń.
*a nawet lepszy, bo robotnicy mają taką maszynę co robi "bziu-bziu", a Sunn, z tego co słyszałam, nie
_________________ "I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!"
Ple, ple, ple. Widać, że tak naprawdę Sunn O))) nie słuchałaś. A przy okazji, wydają nową płytę, właśnie sobie kradnę "Oracle" z sieci.
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Dołączył(a): 8 sie 2006, 18:21 Posty: 1410 Lokalizacja: z drzewa
Jednakowoż, Nidhoggu, są dźwięki, które ciężko jest nazwać muzyką. Też, z racji wpajanego mi dążenia do obiektywności, przesłuchałam to i owo.
Trudno, nazwijcie mnie muzycznym młotkiem, ale borowania to ja wolę posłuchać siedząc na fotelu dentystycznym, bo przynajmniej mam z tego jakąś korzyść. Plombę w zębie
To najwyraźniej było jakieś inne Sunn O))). Podrabiane. A poza tym, drogi jaszczurku, mnie - istotę [tu cytat] "spłodzoną przy południowym wietrze" zupełnie nie kręcą wiertarki.
Nidhogg napisał(a):
właśnie sobie kradnę "Oracle" z sieci.
Też ukradnę. I skomentuję, o!
_________________ "I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!"
Ojej, no to nie nazywaj tego muzyką jak ci to tak przeszkadza, co to za problem?
Naprawdę nie wiem, w których momentach słyszycie tam wiertarki? Przecież to, co tworzą panowie z Sunn O))) nie ma wiele wspólnego z odgłosami budowy czy borowania. Wystarczy zwrócić uwagę na tempo, strukturę utworów czy nastrój całości. No, ale jak widać, memy potrafią być trwałe.
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników