Wydaje mi się, że Offspring zaliczany jest do punku przez budowę swoich utworów. Melodia często dynamiczna i na power akordach. Ogólnie nigdy bym też nie powiedział, że to punk, a zdecydowany rock (choć mają też różne kawałki). Osobiście wydają mi się bardzo oryginalni i charakterystyczni.
Hotaru
Napisane:
23 maja 2008, 17:10
Dołączył(a): 23 maja 2008, 05:00 Posty: 8 Lokalizacja: hmmmm polska??
Pierwszy zespół którego słuchałem pamiętam to jak dziś kiedy stałem na bazarze w poszukiwaniu Smasha, myślałem że mi dupa odpadnie od tego mrozu(zima wtedy była) Mój numer 1 na zawsze( z rocka oczywiście). Wszystkie albumy są rewelacyjne!! żadnych minusów, no może Splinter bo za krótko trwa ale "the offspring","Ignition" i "smash" Mistrzostwo!! Za kilka dni do sklepów trafi nowy album pt: "Rise and fall,Rage and grace"
Doczekać się nie mogę
Hotaru
Napisane:
10 cze 2008, 00:55
Dołączył(a): 23 maja 2008, 05:00 Posty: 8 Lokalizacja: hmmmm polska??
Napisze tylko tyle....!! nowy The OFFSPRING już jest!! i kopie dupska przynajmniej połowie wydanych metalowych płytek najbardziej dojrzały album OFFSPRING!!!! dziękuje wam że założyliście tą kapele!! Będę zawsze z wami!! THE OFFSPRING WILL NEVER DIES!!!!!
Borsuk
Napisane:
10 cze 2008, 10:38
Dołączył(a): 19 mar 2007, 01:42 Posty: 1282 Lokalizacja: Krak-off
Hotaru napisał(a):
THE OFFSPRING WILL NEVER DIES
Nie chcę sie czepiać, ale chyba "die"
_________________ OH FUCK! - An exclamation of immense frustration and awe an overpowering catastrophe that is about to happen.
Hotaru
Napisane:
10 cze 2008, 15:07
Dołączył(a): 23 maja 2008, 05:00 Posty: 8 Lokalizacja: hmmmm polska??
A nie "dies"?? ups taka mała pomyłka Ale naprawdę warto przesłuchać nowy album!!
Raven Of Enema
Napisane:
10 cze 2008, 18:09
Dołączył(a): 26 sie 2007, 13:48 Posty: 250 Lokalizacja: Kraków
Właśnie przesłuchałem nową płytę, i mam mieszane uczucia.
Świetna okładka, to od razu rzuca się w oczy. Prosty rysunek bez ceregieli sprawiający wrażenie herbu, bądź loga.
Z muzyką już jest różnie, mam do tej kapeli cholerny sentyment, i nie wiem czy ani jeden kawałek nie wpadł mi w ucho, bo już nie jestem aż takim fanem offspringa, czy może to nie jest taki dobry album.
Offspring niepokojąco upodabnia się do nurtu kalifornijskiego kinderpunku i to mnie boli.
wciąż fajnie grają, i słuchało się tego całkiem przyjemnie, ale to jednak nie to co w nich lubie. Jedna balladka brzmiała nawet całkiem jak Wake me up when september ends, Jebanegowduperżniętegowkurwiającegomniejakchujgreendaya
_________________ Szatan, Piwo, Kiełbasa
Hotaru
Napisane:
12 cze 2008, 14:33
Dołączył(a): 23 maja 2008, 05:00 Posty: 8 Lokalizacja: hmmmm polska??
No niestety śmierdzi to trochę GD,ale ale dla mnie album zajebisty!! taki "Half-truism","nothingtown" czy "stuff is messed up" coś pięknego!! Zresztą Noodles powiedział że album będzie inny i bardziej poważniejszy. No i są w końcu dłuższe utwory
rocketman
Napisane:
18 sie 2008, 13:15
Dołączył(a): 4 sie 2008, 12:55 Posty: 619 Lokalizacja: Kraków-NH
Offspringa słuchałem dawniej sporo ale teraz trochę się znudzili. Poza tym grają chyba coraz gorzej i np. Americana jest dla mnie niezbyt dobrym albumem. Natomiast zawsze chyba będzie mi się podobała ich pierwsza płyta - "Offspring".
Z the offspring lubię chyba tylko jedną piosenkę, jakoś mi inne nie podchodzą...
_________________ ,,Ja nie mam ludzkiej natury. I żadne opowiadanie o matczynych zwłokach i pokojach hotelowych, gdzie dzieci uczą się potworności, nie są w stanie obudzić jej we mnie. "
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników