Dołączył(a): 29 sty 2007, 19:57 Posty: 3825 Lokalizacja: z Zakonu NMP
Surowo! Urfaust to holenderska horda wykonująca prymitywny, toporny bm któremu nie obce są za to wpływy ambientu i jakichś łagodniejszych form noise'u. Zespół powstał w 2003 roku, i tym, co wyróżnia go z rzeszy innych, nie wartych nawet splunięcia, jest niepowtarzalny, oryginalny i niesamowity wokal Willema vel IXa, który w akompaniamencie surowej, siarczystej powolnej muzy, wypluwa z siebie, wysokie, pseudo-operowe, czyste wokale, jedyne w swoim rodzaju. To bardzo ciekawa sprawa, chociaż nie musi się podobać, hehe. Muzyka sama w sobie to nic odkrywczego - dominują powolne riffy, perkusja jest nie wyraźna, a brzmienie mocno undergroundowe. Jednak na spółę z wokalem całość jest odbierana (przeze mnie) totalnie zajebiście. Znaleźć też można kilka wyłącznie ambientowych kawałków (a jedyne demo zespołu to w całości dark ambient), które także są zrobione bardzo fajnie. Kapela warta poznania, chociażby ze względu na wspomniane wokale.
Już niebawemnowy mini-album holendrów, wydany u Debemur Morti, na myspace jest już sampel.
Dyskografia:
Urvaterlicher Sagen (Demo) 2004
Geist ist Teufel (Full-length) 2004
Verräterischer, Nichtswürdiger Geist (Full-length) 2005
Auerauege Raa Verduistering (Split) 2006
Urfaust/The Ruins of Beverast (Split) 2007
Drei Rituale Jenseits Des Kosmos (EP) 2008
Dołączył(a): 6 maja 2007, 21:20 Posty: 919 Lokalizacja: Kraków
"Drei Rituale Jenseits Des Kosmos" pozamiatał! Szczena mi opadła, dosłownie.... Muzyka Urfaust ma przezajebisty klimat osiągnięty bardzo prostymi środkami. Z ciekawości sięgnąłem po wcześniejsze wydawnictwo "Verräterischer, Nichtswürdiger Geist" i.... rozczarowałem się... Denne i dupiaste w porównaniu z najnowszym dziełem. Jeszcze starszy "Geist Ist Teufel" też nie ma w sobie tej magii, chociaż o wiele bardziej mi podszedł niż jego następca.
_________________ Stary nick: Zgread!
We are the life after death
We are the nightmare suspension
We are the cultivated hell around the transforming relic
THE AXIS OF PERDITION
Mimo to sprawdź sobie split "Auerauege Raa Verduistering" z Circle of Ouroborus, drugi i pierwsza połowa czwartego utworu Urfaust niszczą, a CoO to też fajna i dziwna sprawa, chociaż generalnie niełatwa w odbiorze.
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Słyszałem tylko "geist ist teufel", nie porwało mnie. Nie słuchałem tego więcej. Ale skoro mówicie, że nowa jest w pytę to chyba będę musiał sie zainteresować.
W każdym razie jak przypominam sobie wycie tego gościa to jakoś mi dziwnie.
_________________ "I have no faith distracting me
I know why your prayers will never be answered"
W każdym razie jak przypominam sobie wycie tego gościa to jakoś mi dziwnie.
Przecież to właśnie wokale są tym co w Urfaust najlepsze...
_________________ "I spent a year in my room wanking, basically, masturbating every day, twenty times a day. I think that's where I developed the idea of doing things alone."
Właśnie przesłuchałem "Drei Rituale Jenseits Des Kosmos" i czuje, że to jest zajebiste i długo będę to wałkował w raz po razie. Poprzednio słyszałem tylko "Geist ist Teufel", jakoś pół roku temu i nie przekonało mnie. Ciekawe, czy rzecz ulegnie zmianie.
Pobieram właśnie najnowszą EP'ke, czyli "Einsiedler" z bardzo wysokimi oczekiwaniami.
_________________ prawa lewa prawa prawa lewa prawa lewa lewa
kg
Napisane:
30 sie 2010, 22:51
Dołączył(a): 25 sty 2009, 21:37 Posty: 113
Einsiedler mnie rozczarowal. Jakies za bardzo slitasne te melodie.
Dwa albumy zdecydowanie lepsze (jak i split z CoO).
Bodajze w tym roku ma sie ukazac nowy full-length.
maquinas
Napisane:
31 sie 2010, 12:20
Dołączył(a): 29 sty 2007, 19:57 Posty: 3825 Lokalizacja: z Zakonu NMP
...i obok nowego Drudkh (którego to oczywiście każdy już słyszał) to będzie blackowy hajlajt wakacji (i niech nikt nie pierdoli o Venomie ).
_________________
cordam
Napisane:
24 wrz 2010, 01:08
Dołączył(a): 24 wrz 2010, 00:46 Posty: 78 Lokalizacja: Kraków
Geist ist Teufel jest zajebiste, tym bardziej że chuja ma wspólnego z BM, reszta jest drętwa, w szczególności split z Ruins of Beverast, który jest na dodatek niesłuchalny. W ogólnym rozrachunku bardzo dobre, ale na pewno nie dla każdego, a raczej dla mało kogo.
kg
Napisane:
24 wrz 2010, 14:20
Dołączył(a): 25 sty 2009, 21:37 Posty: 113
E tam nie dla kazdego. Akurat takie pijacko-psychodeliczne podejscie sie dobrze sprzedaje.
cordam
Napisane:
24 wrz 2010, 17:18
Dołączył(a): 24 wrz 2010, 00:46 Posty: 78 Lokalizacja: Kraków
Puść stu znajomym i zobaczymy ilu to kupi. Ja puściłem kilku, stwierdzili żeby z tym spierdalać.
kg
Napisane:
24 wrz 2010, 18:27
Dołączył(a): 25 sty 2009, 21:37 Posty: 113
Eh.. niemniej twierdze ze jak na black metal nie slucha sie tego ciezko.
Wy też uważacie, że nowe Urfaust jest strasznie gładkie i przyjemne, a przez to raczej nieciekawe? Przesłuchałem dopiero raz, może jak się wsłucham będzie lepiej, zmienię zdanie, ale póki co nawet wokal nie wydał mi się tak przejmujący jak na poprzednich tworach.
_________________ prawa lewa prawa prawa lewa prawa lewa lewa
maquinas
Napisane:
15 gru 2010, 13:01
Dołączył(a): 29 sty 2007, 19:57 Posty: 3825 Lokalizacja: z Zakonu NMP
Za dużo klawikordów, niemniej, słucha się tego dobrze.
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników