Dołączył(a): 21 maja 2006, 21:13 Posty: 1464 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Burzum - jeden z najbardziej znanych i najbardziej kontrowersyjnych zespołów norweskiej sceny black metalowej... Sławę zdobył dzięki swym ciekawym utworom, charyzmatycznemu Vikernesowi czy aferze związanej z zamordowaniem Euronymusa, gitarzysty Mayhem, przez Vikernesa?
Grzegorz
Napisane:
24 maja 2006, 14:11
Dołączył(a): 21 maja 2006, 17:53 Posty: 879 Lokalizacja: Kraków
Ja uważam, że popularność zdobył dzięki morderestwu, podpaleniom kościołów przez jego zwolenników... i takich tam Nie wiem kiedy wyjdzie z więzienia (znowu), ale jestem ciekaw czy zrobi coś w sprawie Burzum. A czemu tak uważam ? Znam mentalność niektórych "tru metali" gdzie jesteś najlepszy jak słuchasz najmroczniejszych, owianych skandalami zespołów. Pewno za to co teraz napiszę kilka osób mnie zlinczuje, ale słyszałem tylko kilka utworów Burzuma i nie czułem potrzeby bardziej zagłębiać się w zespół. Może dlatego że nie przepadam za black metalem, ale historię tego zespołu trochę znam
_________________ "Wolność i inteligencja to główne cechy szatana..."
Reaper
Napisane:
24 maja 2006, 14:37
Dołączył(a): 21 maja 2006, 21:13 Posty: 1464 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Ja akurat jestem miłośnikiem twórczości Vikernesa. Bardzo mi się podobały jego wczesne dzieła. Późniejsze, tworzone już za kratkami są zupełnie inne od poprzednich, lecz również mi się podobają. Vikernes juz nie wyda raczej żadnej nowej płyty... Poza wieloma fanami ma też i wrogów, wściekłych na niego chociażby za jego styl czy morderstwo...
Wszystkim polecam płyty Filosofem i Aske...
Btw. Wyjdzie za 10 lat i raczej zaszyje się w jakims lesie
Necromessiah
Napisane:
26 maja 2006, 15:47
Dołączył(a): 26 maja 2006, 14:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
hmm...przemawiaja do mnie kompozycje zawarte na albumach "Hvis Lyset Tar Oss", "Det Som Engag Var", "Filosofem". Pomimo jakby nie było pewnego prymitywizmu tej muzyki, nie mozna jej odmówić niesamowitego klimatu.tutaj szczególnie chodzi mi po głowie kawałek "Dunkelheit" który poprostu mnie morduje swoim transowym klimatem, który sprawia ,że aż chce się machac głową w jakims szale Ambientowych dokonań Varga nawet nie słyszałem.Poza tym nie robi na mnie żadnego wrażenia fakt ,że zabił on człowieka z Mayhem
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Grzegorz
Napisane:
26 maja 2006, 16:08
Dołączył(a): 21 maja 2006, 17:53 Posty: 879 Lokalizacja: Kraków
Necromessiah, na Tobie może nie robi wtażenia, ale dla ludzi, którzy stawiają popularność na 1 miejscu jest to niezła frajda popisać się, że słucha sie satanistycznego black metalowego zespołu, przez który płoneły kościoły a wokalista siedzi za morderstwo i napad (takie małe skojarzenie z obecnymi raperami ) mnie troche skłania do przemyśleń na temat "Czym zdobył sławę".
_________________ "Wolność i inteligencja to główne cechy szatana..."
Necromessiah
Napisane:
26 maja 2006, 16:18
Dołączył(a): 26 maja 2006, 14:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
hmm..napewno ten czyn sprawił ,że o Burzum stało sie głosniej niz było wcześniej.No a jeżeli chodzi o ludzi o których mówisz to nie skomentuje tego bo kolejne trzy linijki tekstu musiałbym zapełnic przekleństwami.Jednocześnie przyznaje Ci rację...
własnie - sławę zdobył poprzez morderstwo , ale sądze ,że w kręgach prawdziwych odbiorców muzyki zasłynął już dużo wcześniej
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Reaper
Napisane:
26 maja 2006, 18:27
Dołączył(a): 21 maja 2006, 21:13 Posty: 1464 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Zasłynął dużo wcześniej. Zasłynął w podziemiu chociażby tym, że był dziwolągiem, który nie chciał grać koncertów. W sumie mogę powiedzieć, że b. dużo zawdzięczał Euronymusowi... Można to nazwać brakiem wdzięczności...
Btw. Vikernes był poganinem. Wiele razy to deklarował. Sama nazwa zespołu Burzum - ciemność, wywodzi się z jezyka starosłowiańskiego.
Btw(2). Vikernes nie lubił swojego imienia (Christian), przybrał imię Varg (wilk), a później od fascynacji Trylogią Tolkiena przyjał Count Grishnack.
Necromessiah
Napisane:
26 maja 2006, 18:42
Dołączył(a): 26 maja 2006, 14:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
wg. mnie - le osób tyle opinii o Vargu i jego dokonaniach. Chciałbym tylko aby znowu zaczał nagrywac blackowe płyty...
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Reaper
Napisane:
26 maja 2006, 18:51
Dołączył(a): 21 maja 2006, 21:13 Posty: 1464 Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Niestety już raczej nie nagra. Ma zbyt wielu wrogów. Pewnie zaszyje się gdzieś w lesie, zaprzyjaźni się z jakimś wilkiem i będzie chować się przed cywilizacją.
Jeśli chodzi o black metalowe płyty to Vikernes wypowiedział się w jednym wywiadzie, iż ambient bardziej ukazuje jego utrapioną duszę i jest mu bliżej do muzyki klasycznej.
Necromessiah
Napisane:
26 maja 2006, 19:03
Dołączył(a): 26 maja 2006, 14:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
w zasadzie to mozna było sie tego spodziewać. Cóż...fani starego Burzum mogą cieszyć się klasykami a koneserzy nowości ambientowych iech czekaja az Varg wyjdzie z pudła...
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Valarith
Napisane:
27 maja 2006, 10:10
Dołączył(a): 21 maja 2006, 20:38 Posty: 134 Lokalizacja: Kraków
Co do pytania w pierwszym poście mogę powiedzieć, że nie słyszałam chyba ani jednego utworu Burzum, ale nazwa obiła mi się o uszy właśnie przez te różne afery związne m.in. z mordestwem. To chyba świadczy o tym co szczególnie przyczyniło się do ogólnej znajomości kapeli wśród takiego środowiska ludzi...
_________________ Aby ścieżki zawsze cię prowadziły
i wiatry zawsze Ci sprzyjały,
aby słońce delikatnie dotykało
i deszcz zraszał cię miło
do czasu naszego spotkania na drodze wiodącej do Pana.
(błogosławieństwo irlandzkie )
Necromessiah
Napisane:
27 maja 2006, 12:32
Dołączył(a): 26 maja 2006, 14:42 Posty: 1744 Lokalizacja: sam już nie wiem
hmm...skoro wczesniej nie słyszałeś Burzum to nic dziwnego ,że nazwa ta dotarła do ciebie poprzez zabójstwo Euronymusa. Ludzie siedzący w tym nurcie znali ich (a raczej jego) muze od dawna
_________________ dostrzegłem polski ideogram, przedstawiający schematycznie kobiecy organ rodny. Artysta, już to świadom niskiej wartości obrazu, juz to wątpiąc w inteligencję odbiorcy, zabezpieczył się przed mylnym odczytaniem dzieła, opatrując je stosownym podpisem.
Satyr
Napisane:
7 cze 2006, 22:15
Dołączył(a): 7 cze 2006, 22:03 Posty: 82
podobaja mi sie tylko wybrane piosenki np "dunkelheit" czy "war" a co do calych plyt to tylko tworczosc ambientowa
_________________ i MYÂŚLĂ, CZUJĂ i KOCHAM
światło wprawiamy w drżenie
wspólnie
promieniujemy życiem
na ścieżce prowadzącej do Miasta Słońca
burzuma najbardziej lubie philosofem i ded som engang var.
w sumie dowiedzialam sie o nim jak bylam b. mala bo na przychodzni niedaleko mojej chaty byly piekne napisy burzum, komuny black metal, ave satan itd. w sumie mocno loolowe. aw, chwala tym czarnuchom za to, ze splugawili czysty przybytek milosierdzia )
Nie przepadam z muzyką monsieur Vikernesa, a już na pewno nie za ideologią, którą swego czasu propagował jak się tylko dało. Ostatnio tak jakby przycichł [albo więzienie spełniło swoje zadanie resocjalizujące, jak głoszą plotki, albo Varg kunje coś nowego, jak chcą wierzyć najzagorzalsi (tr00) fani Burzum...]
Generalnie uważam, że gdyby nie ta cała otoczka skandalu, Burzum nie zyskałby takiej popularności. To nie jest wybitna muzyka, owszem, przyzwoita i całkiem oryginalna, ale nie na tyle dobra, żeby ciągnąć za sobą takie hordy wyznawców. Jeżeli ktoś słucha Burzum ze względu na muzykę, to w porządku. Niestety gros jego fanów jest bardzo tr00, co objawia się tym, że muzyka proponowana przez Varga stanowi tło, natomiast najbardziej emocjonujący i chwalebny jest fakt, że Vikernes zamordował Euronymousa, który z kolei ponoć zjadł mózg Deada, a wszyscy razem użyli kilku zabytków norweskiej architektury sakralnej do odpalenia sobie fajek. Ale tu już wkraczam na równie interesujący temat pt. "jak być tr00", więc kończę mój wywód.
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników