Utwór - gówniany tekst, muzyka nijaka, przeciętna produkcja. Klip - trzyma poziom filmu ze studniówki.
Raczej nie wróżę wam stadionowej kariery, ale fuksówki, studniówki, połowinki, półmetki i inne bale gimnazjalne - jak najbardziej. Pewnie i tak gracie chałtury, bo żaden zespół, który podchodzi poważnie do sprawy nie włoży kasy w taki szit.
Ale wygląda na to, że robicie to, co lubicie i macie z tego jakiś grosz, a za to wam chwała i szacunek.
Nie wiem o co kaman, ale po przesłuchaniu od razu się zrobiłem głodny Wokalista ma fajną koszulkę, a tak poza tym to podpisuję sie pod słowami niedzwiecia.
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników